Marzenkowo

to juz bylo styczen 2006

 Jeszcze tyle spraw do zalatwienia, a ja jestem chora. Chyba. Boli mnie glowa i gardlo, mam lekka goraczke i bolesnie odczuwam kazdy miesien i kosteczke mojego nieposlusznego ciala. Zostawilam wiadomosc Jill, ze wolalabym nie isc do pracy, bo moge zarazic Jane, zobaczymy co ona zdecyduje. Wlasnie zadzwonila, coz jednak ide do pracy… Chyba wyzione ducha.

evita_duarte, poniedziałek, 30 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (3) »

raritan

2006/01/31 05:58:34
To smutne ze chorujesz… Prawdopodobnie to dalszy ciag niedoleczonego poprzedniego przeziebienia.. Skonczy sie na antybiotykach … ech…
Pozdrawiam serdecznie ! Trzymaj sie cieplo!

stephen_s

2006/01/31 19:37:52
Współczuję… Ja też trochę chory obecnie jestem… :\\

stopklatka3

2006/01/31 21:22:43
Zdrooooooowia Ci życzę :)))
No jakoś tak jest, ze te choróbska ostatnio krążą wokół nas. Byle do wiosny. W Polsce mrozy sobie poszły.

————————-

Czasem mam juz wszystkiego dosc i nic kompletnie mi sie nie chce. Wolalabym, zeby wszystko robilo sie samo i to szybko. Na razie idzie jak po grudzie. Wczoraj drinki i piwo na East Village, dzis lekki bol glowy i chyba sie przeziebilam. Na drzewach sa juz paki.  A w galerii Cental Park zeszlej zimy. Milego spaceru, ale ubierzcie sie cieplo😉.

evita_duarte, poniedziałek, 30 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (2) »

————————————– 

Czasem mam juz wszystkiego dosc i nic kompletnie mi sie nie chce. Wolalabym, zeby wszystko robilo sie samo i to szybko. Na razie idzie jak po grudzie. Wczoraj drinki i piwo na East Village, dzis lekki bol glowy i chyba sie przeziebilam. Na drzewach sa juz paki.

  A w galerii Cental Park zeszlej zimy. Milego spaceru, ale ubierzcie sie cieplo😉.

evita_duarte, poniedziałek, 30 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (2) »

raritan

2006/01/30 04:08:41
Wiem, bede gderal… ze bez czapki sie chodzi, vitamin nie bierze i pozwala sie bezszelestnie wslizgnac depresji.. Zreszta sam jestem nie lepszy gdy za dlugo szaro jest za oknem a glowa wypelnia sie gesta wata i nie chce sluchac wlasciciela..
Dbaj o zdrowie Evita i odpusc na razie czytanie tej Lilki bo ona jak nie narzeka to sie odgraza, ponura , naburmuszona, sypie pieprz prosto w oczy…
Pozdrawiam serdecznie!:)

evita_duarte

2006/01/30 05:20:53
Ja tam ja lubie czytac gderaczu🙂 A depresja coz…. ta zima troche za dluga a poza tym naprawde wszystko idzie kilka razy wolniej niz mogloby.

—————————-

A mnie sie plakac chce…

ze zlosci i bezsilnosci. Lila bardzo dobrze wyrazila to co teraz czuje wielu.

WSCIEKLOSC

evita_duarte, niedziela, 29 stycznia 2006 Archiwalny

————————– 

Oczy

  Na temat gustow sie ponoc nie dyskutuje. Kazdemy podoba sie cos innego. Dopoki jeszcze bylam w Polsce slyszalam czesto od facetow, ze ideal kobiety to ciemna cera, czarne wlosy, no latina po prostu🙂 Tutaj okazalo sie, ze ideal juz nie jest taki bo jak na ironie dziewczyn odpowiadajecych temu idealowi nie brakuje w Ameryce.

  Ja zawsze uwazalam, ze najladniejsze bylyby czarne oczy. I nie takie ciemnobrazowe jakie widywalam w Polsce. Chodzilo mi o naprawde czarne slepka. Oczywiscie uwazalam, ze w naturze takie piekne patrzaleczki po prostu nie istnieja. Po przyjezdzie tutaj okazalo sie, ze nie dosc, ze istnieja to sa nawet dosc powszechne🙂 Patrzy czlowiek w takie oczeta i nadziwic sie nie moze, bo swiatlo odbija sie w nich w sposob niesamowity. Takie oczeta ma Anjali. Brazowa skore, czarne wlosy z brazowym polyskiem i te czarniutkie oczeta w czarniutkiej oprawie jak na Hinduske przystalo.

  Juz po samym przyjezdzie tutaj okazalo sie, ze wcale takie oczka nie sa tu idealem. Zadne brazy, czernie, czy zielenie. Najmodniejsze sa tu rzadko spotykane blekity i szarosci. Jak pracowalam w kasynie, niektorzy mowili na mnie syrena, ponoc ze wzgledu na dlugie wowczas wlosy i jasne oczy. Anjali tez podobaja sie jasne oczy bardziej od ciemnych. Bo takie szoroniebieskie oczy to zmieniaja kolory zaleznie od pogody, a jak sie je odpowiednio umaluje to sa zielonkawe, a jak jest ladna pogoda to sa blekitniutkie. Poza tym nawet ta szarosc jest ciekawa, bo taka szklista i przeswitujaca. A moje takie nudne sa, zawsze takie same i nie moge makijazem zmienic ich koloru. Nie zebym chciala je zmieniac, ale dobrze miec mozliwosc. To jest jej wytlumaczenie.

  Jak to wiec jest? Podoba nam sie cos glownie dlatego, ze jest takie inne od tego jak sami wygladamy? Niespotykane, nieznane przyciaga…

Zeszlej nocy nie spalam prawie, wiec padam na ryjek. W dodatku Anjali znow zameczyla mnie gadaniem. Chrupiac marchewke zycze dobranoc, czy tam dziendobry🙂

 A w galerii Chinatown.

evita_duarte, sobota, 28 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (5) »

raritan

2006/01/28 06:15:23
Oczy ciornyje…. podspiewywal moj kolega zakochany po uszy w swojej Asi… Pare lat pozniej rozczarowany pozyciem smetnie powtarzal ” oczy czarne zycie marne” a ogladajac sie za syrenia blondynka zaraz dodal: „Oczy niebieskie zycie krolewskie” Dwa dni pozniej spotkalem Asie, ktora skomentowala wszystko krotko: ” Gdzie ja mialam oczy!”
No tak…krotkowzrocznosc ma rozne objawy. Na wszystko trzeba miec oko by wiedziec na pewno czy np. „te oczy moga klamac? „
I lepiej chyba patrzec na swiat z przymruzeniem oka niz miec je szeroko zamkniete…
A poki co puszcze sobie „Green Eyes” Coldplayow… i przejde sie z Evita po Chinatown🙂

drexler

2006/01/28 10:11:18
Evita – na pewno doczytałaś w mej dyskusji o atrakcyjności mężczyzn, gdzie wypowiadały się panie i panowie – że pigment tęczówki, włosa, rasa – owszem – mogą się mieścić w preferencjach – ale nie mogą być kluczem doboru. Pigment duszy…i owszem – bo to od jej koloru będziemy bardziej lub mniej kochani, to od jej barwy zależeć będą rokowania na sensowną przyjaźń, czy wręcz miłość. Podobnie jak inne cechy fizysu. Miło jest, gdy facet jest wysoki. Ale znam niewysokich o 2 metrowej osobowości.Moje poczucie atrakcyjności jest jakie jest. Na wiele naprawdę pięknych dziewczyn w moim otoczeniu, panowie spontanicznie mnie wyrwali na męskie party. Na pewno nie dla mych prawie czarnych tęczówek, czy blond grzywki.
Tak więc chyba i świat mężczyzn – wzrokowców w końcu – stawia czasem na inne walory niż cud uroda:-)
Serdeczności:-)

monoli

2006/01/28 11:26:13
coz, nie powiem uroda liczy sie na tyle, na ile ktos wyda ci sie atrakcyjny. ja zawsze twierdzilam, ze chlopaki typu wloch np. to najladniejsze takie. a spedzilam kawal czasu z rudzielcem o brazowych oczach i nadal mi sie wydaje atrakcyjny, choc dostal w tzw. miedzyczasie brzucha🙂
ale podobno milosc jest slepa…?

evita_duarte

2006/01/28 16:18:33
Raritan- i jak podobal ci sie spacer?
Drex- Oczywistym jest, ze nie zaangazujemu sie w zwiazek z kims ze wzgledu na urode, ale mnie chodzilo po cos innego. Bardziej o to, ze naprawde przeciwnosci nas samych sa dla nas najbardziej elektryzujace.
Monoli- milosc rzeczywiscie jest slepa, trzymaj sie :*

raritan

2006/01/29 04:29:14
Spacer oczywiscie swietny:)
Ja tak dobrze czuje sie na Chinatown ze byc moze nie zauwazylas mnie wpatrujac sie w obiektyw kamery kiedy Cie mijalem🙂

 ——————————

Bylam wczoraj na spotkaniu z Georgem. Na tescie wypadlam za dobrze. W ogole maja takie zasady, ze jak ktos z jezyka nie zrobi bledow, to jeszcze sprawdzaja matematyke (po co?). Ja z matematyka nie mialam nic wspolnego od 8 lat, a tu nagle test jakis. Nic to, test byl smiesznie prosty. Za dobrze mi poszlo i okazalo sie, ze jedyne co moga mi zaproponowac to jeden semestr. Bede musiala ich przekonac, zeby mnie wzieli jednak na nizszy semestr albo, zebym mogla powtarzac ten dwukrotnie. Potrzebuje w tej szkole zostac 2 semestry. Gdybym wiedziala to zrobilabym wiecej bledow😦

  W drodze powrotnej zahaczylam o Atlantic Mall, tak zeby kupic jedna konkretna rzecz. Kupilam za to mnostwo innych i gdybym miala wiecej rak, pewnie kupilabym wiecej. Tego po co poszlam nie znalazlam.

  Wiosna znow w Niujorku, sloneczko swieci, jest bardzo przyjemnie.

evita_duarte, czwartek, 26 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (1) »

raritan

2006/01/27 06:46:38
No to zaliczylas dwie szkoly: w jednej , tej powaznej za malo bledow a w drugiej tej zycia…za duzo wydalas🙂
Czlowiek uczy sie przez cale zycie.
A z ta wiosna to chyba propaganda jakas :)) – znow zimno za oknem…

——————— 

Biurokracja i mama

  Gdyby nie roznego rodzaju instytucje to mniej zawalow byloby na swiecie. Wszystko wina urzednikow…

Do banku poszlam dzisiaj, coby wziac list odnosnie moich funduszy etc. Pani mi mowi: My tutaj tego nie wydajemy. Nosz kurde to gdzie, jak nie w banku. Ano trzeba zadzwonic do biura obslugi i zamowic sobie, to oni przysla poczta. Wkurzylam sie. Ale stwierdzilam, ze w takim razie potrzebuje wyciagu. Pani wydrukowala mi swistek i mowi, ze sciagna mi 5 za to. A gdzie pieczatka banku, a dlaczego nie na firmowym papierze? Bo my tu juz tego nie robimy. Trzeba zamowic z biura obslugi… Taki mamy regulamin. Regulamin ze co? ze pieczatki mi na wygiagu nie przybije? To wtedy zaden dokument, takie cos to ja sobie z netu sciagnac moge.

  Nic to wyszlam przed budynek banku i dzwonie do tego biura przekletego, a pani mowi mi: My tego nie robimy przez telefon, trzeba sie udac do jednej z placowek!!! No cisnienie mi skoczylo natychmiast!!! Ale co tam, weszlam znow do banku i prosciutko do tej samej pani. Ona zdziwiona dzwoni do biura, wyklepuje costam na kompie etc. No ma ten moj list, ale nie moze go wydrukowac. Oni musza go wydrukowac w centrali i przeslac mi, taki mamy regulamin…. Najwyzszy czas porzucic Bank of America, mysle o Citybanku, jak sadzicie?

  Czytalam sobie przed chwila bloga jednej dziewczyny. Mama ja odwiedza. mama to mama tamto. Mama smieje sie mama marudzi. Az sie poryczalam jak beksa. Ja tez chce moja mame. Chyba macie racje, ze czas wypoczac. A jutro spotkanie z Georgem…

 

evita_duarte, środa, 25 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (8) »

 

raritan

2006/01/25 06:00:40
Pewnie nie posluchasz mojej rady….
Te wszystkie fajne banki o swiatowych nazwach sa dobre zeby ewentualnie wziac od nich karte kredytowa.. natomiast na codzienne wydatki i rachunki z powodzeniem wystarczy polska unia kredytowa. Co prawda nie brzmi swiatowo ale zalatwia sie tam wszystko od reki a czesto wystarczy telefon…
Jest znakomita jesli chcesz kupic samochod, bo kredyt splacasz w takim tempie na jakie masz ochote i mozliwosci. Dla porownania „powazny” bank za zbyt szybkie splacanie rat wlepia kare, oprocz tego po roku kaze sobie placic za konto czekowe i ma jeszcze inne wady jakich sama doswiadczylas…
Ja tez kiedys tak chcialem jak Ty ale skruszony i pokorny wrocilem do unii gdzie pani Zosia ma zawsze rozwiazanie dla wszystkich moich problemow finansowych🙂
Pozdrawiam!

lila_star

2006/01/25 06:25:31
mama mieszka 43 km ode mnie.widujemy się na swięta,bo praca, studia itd, dlatego ciesze się jak głupia …

evita_duarte

2006/01/25 13:31:59
Raritan, nie mieszkam na greenpoincie, samochodu nie mam, a Unia daleko. Jakos nie jestem do nich przekonana.
Lila 43 km to nie tak znow daleko🙂, moja mamus jest o wiele dalej, a poza tym uparta jest i samolotem latac nie chce.

raritan

2006/01/25 22:54:58
Wiedzialem ze nie posluchasz :))))

evita_duarte

2006/01/25 23:28:32
Skad wiedziales?

monoli

2006/01/26 02:46:58
a ja mojej mamie w wakacje oznajmilam, ze ma kupiony bilet na pazdziernik i przyleciala!!! pierwszy raz w zyciu w samolocie:)
strasznie za nia tesknie ostatnimi dniami……..

raritan

2006/01/26 04:51:25
Wiedzialem dzieki mojej „niezawodnej intuicji”..:)) No… troche przesadzilem….jest niezawodna od czasu do czasu…
Pozdrawiam!

evek

2006/01/27 07:12:46
ja tez tesknie za moja MAMA! ale na pocieszenie fajny kolega – do ktorego mama nie tak dawno przyleciala – obiecal sie ta mama „podzielic” ;O)
mamy sa w porzo! :O)

—————————- 

Co jest normalnie?? Wsiadam do autobusu a kierowca sie pyta: Are you ok? Are you sure? Wzruszylam ramionami, o co mu chodzi?? Przetransferowalam sie do innego autobusu i stanelam kolo siedzacego nastoletniego mlodzienca, a ten poderwal sie, coby ustapic mi miejsca. No kurde poczulam sie dziwnie. Odmowilam niech dzieciak siedzi i mysle sobie, ze musze wiecej sypiac, bo chyba cos jednak musi byc ze mna nie tak skoro ludzie obcy tak to zauwazaja.

  Pani nauczycielka zadala dzieciom projekt, maja wkleic albo narysowac na karte papieru 100 jakichs rzeczy i je ponumerowac. Wszystko byloby ok, ale dzieci maja 5 lat!!! Jane nie napisze jednej literki po ludzku jak jej sie nie narysuje kreseczki i gornej i dolnej. Najlepiej jeszcze jak jest ta srodkowa przerywana linia. Projekt jest wiec bardziej dla rodzicow niz dzieci. W przypadku Jane projekt jest na mojej glowie, co strasznie mnie wkurza. Jane wymyslila, ze bedziemy rysowac i wklejac nature’s beauties. I oczywiscie mamusia sie nie zainteresuje. Przynioslam jakies szyszki, kasztany, listki, suszone cosie i w ogole. Podzielilam kartke na 100 rownych czesci, narysowalam linie na ktorych robak ma pisac numerki i zrobilam z Jane pierwsze piec miejsc. Przychodze po weekendzie, a projekt nawet nie ruszony. Nie zrobily nawet tyle, zeby pojsc do parku poznajdowac jakies skarby do powklejania. Tego co ja zostawilam tez nie powklejaly. Nie napisaly jednej cyferki nawet, nawet tytulu nie umiescily.  I co ja niby mam wyszukiwac jakies rzeczy do projektu?? A ja mam w nosie…

  Bola mnie siniaki polyzwowe. Kolano przybiera coraz gorsze kolory. Ktos kto mnie nie zna moglby sie przestraszyc, a ten kto zna to wie, ze zawsze mam siniaki. Purpurowe, bolesne nie wiadomo skad. No teraz przynajmniej wiem skad. No i bola mnie miesnie, ktorych nie spodziewalam sie uzywac na lodowisku…

evita_duarte, wtorek, 24 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (4) » 

raritan

2006/01/24 06:29:47
Moza pora na extra wolny dzien?? Taki bez lyzew, spacerow, klopotow z kasztanami i innymi pospolitymi rzeczami??
Bo zdrowie ma sie ciagle to samo i trzeba je czasem oszczedzac…
Wolniej Evita….wolniej…
Pozdrawiam!

monoli

2006/01/24 09:34:15
evita, uwierz, warto znalezc czas TYLKO dla siebie, chocbys miala go prespac w blogiej ieswiadomosci tysiaca rzeczy, ktore powinne byc zrobione.
a co do tych siniakow- nie masz przypadkiem klopotow z krazeniem albo z krzepliwoscia krwi? bo jesli nie to znaczy, zes wrazliwa i delikatna istota po prostu:)

zlotoslanos

2006/01/24 11:54:31
Zacytuję raritana – pora na extra wolny dzień również bez komputera evi.

drexler

2006/01/24 12:45:35
Podpowiem – nie zbagatelizuj kolana, te okolice są trudne do leczenia. A pytanie kierowcy to dla mnie światełko w ustach obcego. Często bliscy mają bielmo na naszą kondycję psycho-fizyczną…

——————————— 

Łyżwy

  Wybralismy sie wczoraj specjalnie do New Jersey na lodowisko, coby mial nas kto pouczyc jezdzic. Ja nigdy na lyzwach nawet nie probowalam sie poruszac, bo to przecie dla czlowieka nienaturalne takie. Chodzenie po ziemi normane jest, a to nie i juz. Nie puszczalam na poczatku wcale reki co mnie trzymala. A jak zaczelo mi isc coraz lepiej to reka powiedziala, ze bedzie mnie lapac w razie czego. No i reka nie zlapala:) Siniak na kolanie ma dzis wiele odcieni blekitu, fioletu i purpury🙂 Ale utrzymuje sie juz na lodzie , nie jest zle, jazda bym tego na pewno nie nazwala. Powiedziano mi, ze moge uznac pierwsza lekcje za udana skoro sie przewrocilam. Ale przecie obiecal, ze mnie zlapie, jak tu ufac facetom😉

evita_duarte, poniedziałek, 23 stycznia 2006 Archiwalny

————————————– 

Babcie sa zeby je kochac i korzysci z bycia zamezna….

  Jestem mezatka od troche ponad 4 miesiecy. Benefity malzenstwa rozciagaja sie przede mna w calej okalosci,a teraz odkrylam kolejny. Wiadomym jest powszechnie, ze wchodzac na przyjecie zwane malzenstwem wchodzi sie zazwyczaj rowniez na prywatke ‚rodzina’. Przyjmuje sie rodzine malzonka jako wlasna, co w wielu przypadkach nie jest ani latwe ani przyjemne. Dlaczego zatem mowie o benefitach? Bo dzis jest dzien babci, a ja uswiadomilam sobie, ze znow od wielu lat mam komu zlozyc zyczenia z tej okazji!!!! Zwlaszcza, ze babcia mojego Meza to kochana i serdeczna starsza pani. Wszystkiego najlepszego dla wszystkich babc i dziadziusiw kochanych :*

evita_duarte, niedziela, 22 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (5) »

raritan

2006/01/22 07:00:27
cztery miesiace!!!!!!!!!!!!!!!!
Ach to teraz dla mnie stalo sie jasne skad ta uwaga do „nawet zonom” :))))))
Jestem 4 miesiace spozniony ale serdecznie gratuluje!!
I zycze szczescia!!!

lisard

2006/01/22 13:23:58
kurcze ja zawsze sie spozniam z zyczeniami:(spoznione ale plynace z serca:D WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO:)i zebyscie sie malo klocili:)a jesli chodzi o „bande” to wysmiewalam reklame radiowa, reklamujaca wielka wyprzedaz w media markt.to taka bzdurka ktora przypadkiem znalazla sie na blogu…dzieki za wszystkie komenty:)i zapraszam ponownie,pozdrawiam:)

evita_duarte

2006/01/22 15:28:30
Dzieki za zyczenia🙂 Raritan kurde nie wiem czy zauwazyles swoj protekcjonalny ton wypowiedzi😛 To ze jestesmy malzenstwem kilka m-cy nie znaczy ze tak krotko sie znamy i razem zyjemy :P:P:P:P

absolutnieprywatne

2006/01/22 18:50:38
fajna babcia to podstawa!!!
:-))

evek

2006/01/23 04:35:57
tak, babcia to najlepsze co nas spotyka w dziecinstwie. moje babcie juz obie odeszly niestety. ale na szczescie mam wspomnienia…
gratuluje Ci babci „zdobycznej”! to sie rzadko zdarza! wiec ciesz sie z jej obecnosci jak najczesciej! posiadanie babci to superowa sprawa – w kazdym wieku! pozdrawiam!

 —————————-

Czlowiek prozna jest i lubi slyszec, ze piekna jest. Nie tylko od Meza rzecz ciemna, bo Maz jakoby obowiazek ma🙂 mowic glupoty czlowiekowi :))). A czlowiek napuszyla sie w swoich czlowieczych piorkach zadowolona, choc tak naprawde to wie, ze sobie przecietna czlowiekiem jest. Co z tego phi. A bawila sie czlowiek wczoraj swietnie i bawilaby sie do rana gdyby Maz do pracy nie musial wstac o piatej. Maz dwie godziny choc musial sie przespac. Spanie jest stanowczo przereklamowane.

evita_duarte, sobota, 21 stycznia 2006 Archiwalny

—————————–

 Czy ktos jeszcze oprocz mnie uwielbia Maryle Rodowicz? Teraz spiewa mi na caly glos i naprawde przy zadnej muzyce tak swietnie sie nie czuje. Ta babeczka trzyma sie niesamowicie, niezaleznie, ze ostatnio stuknelo jej… kolejne 18🙂 Wydaje mi sie tez, ze spiewa coraz lepiej. Uwielbiam  Co sie stalo z mama. Ach pieknie… Niech zyje bal kochani!!!!

evita_duarte, piątek, 20 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (5) »

martyna-martini

2006/01/20 16:35:00
rodowicz?? eeeeeee. raczej nie. powinna przejsc na emeryturke i przestac nosic obcisle dzinsy.
martynuska.blox.pl

evita_duarte

2006/01/20 16:44:49
gdybys ty wydawala zlote plyty to przeszlabys na emeryture? Watpie. poza tym za duza jest nagonka, ze piekne to niby tylko anorektycznie chude i nastoletnie.

raritan

2006/01/20 21:25:13
Nie bede pisal co sadze o MR bo sie chyba strasznie naraze….:)), a klamal tez nie bede🙂

niedowiarek1

2006/01/20 21:49:12
Maryla jest niezmnienna od szeregu lat,ma swój niepowtarzalny styl.A piosenka Wsiąść do pociągu byle jakiego,narobiła takiego bałaganu,że aż hej.

zlotoslanos

2006/01/21 12:21:12
Czwarta próba wpisu – Jej ” Każdy chce kochać” lubię teraz, zaskakująca co rusz. Ale wolę Krawczyka jeśli mówimy o polskich dinozaurach.

————————- 

Gadalam z Krzysiem i Dawidkiem niemowa oraz ich mama, moja siostra przez skype i mowie: zaczekajcie musze do J. zadzwonic powiem mu cos. Ok, gadam z mezem, skype caly czas wlaczony i pytam sie go w koncu: Kochasz mnie? No i wyobrazcie sobie slysze dwie wspaniale odpowiedzi: Tak!!! Kocham. Jedna plynela z glosnika telefonu, druga z glosnika komputera. Krzys dopowiedzial jeszcze i to bajdzio. Czyz mezczyzni nie sa wspaniali🙂 Rozlaczylam sie z mezem i dalej nawijam z chrzesniakiem o tym milowaniu.

Wuja J. tez kocham, mowi robak.A bardzo ?pytam. Bajdzio bajdzio. Wujo tez cie bardzo kocha. Skad wiesz??? wujo ci tak powiedzial? Oczywiscie. To mi przypomina jak ylko nauczyl sie mowic wujo ale gdzies zjadal w i bylo uju to uju tamto. J. mowil: sprobuj sie tylko pomylic to zamorduje. Na szczescie nigdy sie nie pomylil.

Przesprytny robak z niego. A Dawidek tylko Eeee, powiedz ciocia podly robaku!!! Eeee?!! Mow ciocia natychmiast!!! Eeee??!! I rechocze sie jak nie wiem.

  W sprawach szkoly i pracy: umowiona jestem z Georgem na srode rano. Ostateczne dokumenty mam zlozyc, coz wypis z indeksu doniose pozniej. George mnie pamieta dosc dobrze i nawet udaje mu sie wypowiadac moje imie bezblednie. To najbardziej gejowaty gej jakiego widzialam i bardzo mily czlowiek, stara sie pomoc jak moze. Z reszta bardzo wiele osob mi pomaga i bez zyczliwosci ludzkiej byloby o wiele trudniej.

  Teraz bedzie postanowienie. Od jutra biore sie znow ostro za siebie. Spacerek pod Verrazano i spowrotem w miedzyczasie, tzn pod mostem kilka cwiczonek. Pogoda sie poprawila bo jest znow wiosennie, wiec musze to wykorzystac. Dobranoc blogowe robaki.

evita_duarte, piątek, 20 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (3) »

raritan

2006/01/20 06:15:55
Rzeczywiscie piszemy o tej samej porze🙂 Wciaz obiecuje sobie ze wczesniej pojde spac ale jakos sie nie udaje…
Zima juz zdazyla obrzydnac mi kilka razy ale skoro Ty Marzenko masz takie powazne rozmowy o milosci to najlepszy znak ze wiosna juz w drodze a ja za nia tak tesknie bajdzio, bajdzio :))

patekku1

2006/01/20 07:15:32
Dla nas „dzień dobry” :)))

evita_duarte

2006/01/20 15:01:58
Chyba kzdy teskni juz za wiosna, zimo odejdz!!!! Ach dzien dobry zatem🙂

——————————– 

Urodziny Robaka

  U mnie jest jeszcze 18. Dawidek robaczek mial dzis pierwsze w swym zyciu urodziny. Wlasciwie goscie przyszli w niedziele, ale urodziny sa dzis. Tak mi smutno, ze nie moge tam byc i ze nigdy robaczka na oczy nie widzialam. Wszystkiego najlepszego kochanie i naucz sie wreszcie mowic ciocia.

  Ciekawe czy Krzys jeszcze ciocie pamieta. Ja nie zapomne jak pierwszy raz powiedzial ciocia. Myslalam, ze go udusze z radosci, a robak nie wiedzial co sie dzieje. Pomyslec, ze niedlugo konczy 4 latka a jego ulubione powiedzonko ostatnio to: oj jaki ja mialem ciezki dzien!!!

evita_duarte, czwartek, 19 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (2) »

absolutnieprywatne

2006/01/19 11:40:40
dzieci sa niesamowite; i jakie to cudowne uczucie, kiedy wyciągają do Ciebie rączki, żeby je przytulić, żeby je nosić: to takie wielkie zaufanie!

monoli

2006/01/20 00:59:14
dzisiaj w restauracji byla pani z coreczka- taka, na moje oko ok. roczku i mala dawala mi piatke i nieartykulowanie wolala za mna, jak odchodzilam za daleko🙂 slodka byla. i takich dzieci, tam gdzie pracuje jest wiele. chcialoby sie je przytulac i mietolici calowac. sa takie niewinne i maja takie delikatne raczki i stopki z malymi paluszkami…. ale co ja tutaj…pozdrawiam:)

—————————- 

Frustracja i koty

  Jakis glupi ten dzien byl, no normalnie glupi jak but od lewej nogi. Wstalam bardzo rano bo o 7.00, mimo, ze to moj wolny dzien i powinnam ustawowo byczyc sie do 12. Wszystko po to, zeby wreszcie przefaksowac to podanie do dziekana o wypis z indeksu. A dlaczego tak wczesnie, coz 6 godzin roznicy sprawia, ze ja wstaje jak w Polsce ludzie z pracy wychodza. I nie byloby problemu, gdyby na mojej uczelni fax byl wlaczony caly czas, ale nic z tego. Po 15. nic nie przefaksujesz. Pogoda byla koszmarna, deszcz zacinal, wiatr zamrazal wszystko, a ja musialam zwlec sie z cieplego lozka i pojsc do sklepu. Dopelzlam tam juz w koncu, a tam zamkniete!!! normalnie zamkniete i otwieraja o 9.00. Dokladnie o tej godzinie co zamykaja dziekanat!!! Chodzilam od sklepu do sklepu i pytalam o fax. Coz za ludzie, nigdzie nie ma faksu?? Nawet w biurze sklepu z elektronika??? Zadzwonilam na uczelnie i mowie im ze przesle faks pare minut po 15.00 bo o tej godzinie otwieraja. A ona mi mowi: jak ktos bedzie to odbierze i oczywiscie nikogo nie bylo!!! Zlosc i frustracja podeszla mi az do gardla i mialam ochote wrzeszczec.

  Nic to jednak, wrocilam do domu, pogadalam na gg, przeszlo. A i deszcz przestal chwilowo padac, wybralam sie na poczte. Chcialam skorzystac z maszyny, zeby wyslac list, ale nie wiedzialam czy miedzynarodowe tez tak mozna. Nie tylko ja nie wiedzialam, nikt z pracownikow poczty nie wiedzial!!! Musialam stac w olbrzymiastej kolejce, zla na caly swiat.

  Na szczescie poszlam do piekarni i po drodze wstapilam do monopolowego. Byla tam pani, pan dziewczynka i kotek. Och jaki sliczny i malutki ten kotek byl, jejku. Szkoda, ze spal, bo chcialam go pomaltretowac🙂 Za to mialam calkiem dluga i swietna pogawedke z cala trojka, oczywiscie na temat kotow. Koty wspaniale sa.

  A w galerii zdjecia z New London, ach szalony czas… I miejsce, gdzie chodze na spacery. Pieknie tam prawda? Moze jeszcze cos dzis wstawie…

evita_duarte, czwartek, 19 stycznia 2006 Archiwalny 

raritan

2006/01/19 04:31:41
Verezano swietny!! Teraz coraz trudniej robic takie zdjecia bo zakazali fotografowania mostow… wiadomo dlaczego… Wiele razy chcialem zatrzymac sie na parkingu tuz za mostem albo prz akwarium zeby pofotografowac z wiaduktu…ale jakos zawsze tak wychodzi ze sie spiesze i odkladam to do nastepnego razu…:)
A koty… oczywiscie ze masz racje ! Wspaniale zwierzaki. Mam dwa:) same mnie wybraly….
Pozdrawiam…
acha… fax mozna przeslac za pomoca kompa… Potrzebny jest niewielki program ktory to umozliwia.. Popytaj znajomych albo sprawdz na internecie..

evita_duarte

2006/01/19 04:42:56
Juz wyslalam podanie poczta, ale o tym pierwsze slysze. Popytam. z drugiej strony czy to nie dziwne ze w XXI w. fax nie wlacza sie automatycznie? Co do mostow, hmm naprawde jest taki zakaz?? Pierwsze slysze, nikt tego nie mowi turystom na Brooklyn Bridge.

raritan

2006/01/19 05:56:10
Brooklyn Bridge to zabytek ( pierwszy most w NYC) dlatego wolno go fotografowac ale kiedy bedziesz jechac przez Verezano czy Outerbridge do NJ to zobaczysz znaki zakazu fotografowania…. Brooklyn Bridge chyba jest pod stala obserwacja…. bo w zeszlym roku dwoch naszych chcialo sie napic po ludzku, pod mostem i ich zwineli…🙂

evita_duarte

2006/01/19 15:07:19
Przez Verrazano nigdy nie jechalam, ale czesto chodze tam sie pogimnastykowac. Tzn. nie na most tylko pod. Tam rozbilam zdjecia i nie widzialam zakazu. A co do rodakow pijakow, ciesze sie ze takich zwijaja, moze dlatego nie boje sie tam chodzic.

————————– 

Moja galeria

  Nie skupie sie dzis za bardzo na pisaniu. Chcialam tylko podziekowac jednemu panu, ktory pomoglk mi dzis przez GG. Moj drogi mimo Twojej pomocy udalo mi sie to zrobic dopiero teraz, ale sama bym tego pewnie nie zrobila, dzieki. Otworzylam galerie moich zdjec, wiec ktokolwiek ciekawy moze zagladac na http://galerianyc.blox.pl/html/1310721.html. Beda tam zdjecia glownie Nowego Yorku. Na razie powklejalam zdjecia z zeszlego lata z widokiem na Most Brooklynski i Manhattam. Milego ogladania i dobranoc.

evita_duarte, środa, 18 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (5) »

raritan

2006/01/18 06:32:57
Zdjecia swietne :)) A Manhattan jak zawsze bardzo fotogeniczny. Manhattan Bridge szczegolnie mi bliski emocjonalnie bo dochodze tam zwykle do siebie po tym jak przebijam sie przez srodek Chinatown, probujac przejechac na Brooklyn… Raz nawet niemalze przejechalem tam Salmana Rushdie!!! :))
Powaznie…🙂
Pozdrawiam serdecznie!!!

absolutnieprywatne

2006/01/18 09:31:49
obejrzałam i bardzo mi się podoba :-))
moje gratulacje :-))a tak z innej beczki: u nas kolejny atak zimy, śnieg znowu zabielił świat!🙂 a u Ciebie?

dagmara_16

2006/01/18 13:18:51
ja nie jezdze na łyzwach zawodowo ,tylko czasami z koleżankami idziemy sobie pojezdzić:P oczywiscie Tobie też polecam .. fajna zabawa:D a na początek najlepiej z instruktorem bo to wcale nie jest takie proste .. hehe:D:D pozdrawiam ..papa:D:P

evita_duarte

2006/01/18 16:55:43
Dzieki. Zdjecia bede uzupelniac systematycznie….
Co do lyzew Dagmaro dziekuje bardzo za porade, musze sie w koncu nauczyc jezdzic…

monoli

2006/01/18 20:20:55
nie wiem jak mnie znalazlas, ale dzieki za odwiedziny🙂
a co do lyzew- po pierwsze trzeba sie nauczyc upadac na pupe, tak zeby sobie nic nie uszkodzic. po drugie trzeba umiec smiac sie z siebie- nawet z innymi. po trzecie na nauke jazdy na lyzwach nie jest nigdy za pozno, jak moglam zaobserwowac🙂
poczatki zawsze sa trudne. proponuje- jesli chcesz byc w tym dobra- kupic sobie lyzwy wlasne, prywatne i dokonac tego zakupu z osoba, ktora sie na tym zna
pozdrawiam i uwazaj na nosa, zeby nie zmarzl:)

————————– 

Czy ktos tu mowi po angielsku?

  Tym razem bylam u pani doktor, Polki. Tamten tylko zrobil jej przysluge, jak byla na urlopie. No, w granicach wyrownania rachunkow musialabym chyba powybijac wszystkie zeby🙂 Pani doktor dzis tylko zrobila mi zdjecia, za ktore slono policzyla i poinformowala co trzeba zrobic i ile to bedzie kosztowalo. Ale nie o tym mialo byc…

  Zima zlapala na calego. Az nie chce sie z domu wychodzic. Jestem przeszczesliwa, ze moje dzinsy zrobily sie na tyle za luzne, ze moge inne portki pod nie wcisnac, co z reszta robie. Poza tym na ostatniej przypadkowej wyprawie do malla zyslalam przepiekny i elegancki zielony szal, a dzis z niego zrezygnowalam do odwolania. Kupilam w chinskim sklepie cieply szalik i czape i w tym bede chodzic na razie. Maz mowi, ze niewystarczajaco ciepla, ale lepsza niz zadna. Piekne szale do szafy, jak ma mnie buzia szczypac to ja mam w nosie piekno. Ale znow nie o tym…

  Jechalam dzis z rana dwoma pociagami. Wysiadam na stacji, coby przesiasc sie w drugi, a tam nie ma. No to pytam przypadkowej pani gdzie mam pojsc na N. To pani mowi mi, ze prosto, a pozniej juz tylko pokazywala, bo mowienie nie bardzo szlo🙂 Jak powiedziala: a pozniej w gore i pokazala w dol to bylam troche zmieszana. W sumie to pokazala mi gdzie mam isc i trafilam, wiec nie ma co narzekac. Gorzej bylo jak juz wysiadlam i banku nie moglam znalezc, bo jakims cudem nie bylo go w miejscu gdzie pokazal mi mapquest. Pytam jednego czlowieka, pytam drugiego trzeciego i nic. Nikt nie mowi po angielsku. dopiero jakas dobra dusza specjalnie przeszla na druga strone i pokazala mi droge. I tak sobie mysle, ze chyba nie ma czegos strasznego w tym, ze mieszka sie w kraju i nie mowi sie jego jezykiem dopoki jest sie w stanie zrozumiec co mowia do ciebie. Ja chyba bylabym przerazona, gdyby jakis czlowiek zaczepil mnie na ulicy, a ja nie wiedzialabym czego do diabla ode mnie chce.

   A poza tym haaloo to Ameryka!!! Czy przyszlosc rzeczywiscie nalezy do nas, przybywajacych z innych swiatow?? Nas, ktorzy swietnie sobie radzimy w obcym kraju nie uczac sie nawet jezyka??? Ci ludzie sie nie zamerykanizuja. I tak mamy mala Polske, maly Izrael. Wlochy, Meksyk, Chiny. I wszystko w jednym, calkiem sporym miescie.

  Kolejny temat na dzis to nietolerancja w tym kraju. A tak!!! W koncu M.L.King, to do czegos zobowiazuje. Nadal panuja tu straszliwe stereotypy. Mowi sie na przyklad o emigrantach, zwlaszcza tych latynoskich, ze sa glupi i leniwi. O przepraszam bardzo, znam Polakow, poznalam tez paru Meksykanow, Ekwadorczykow, Peruwianczykow … i jedno moge powiedziec: to najbardziej prawcowici ludzie jakich znam. Nigdy nie spotkalam sie, zeby emigran/ ka byl/a niemily/a dla klientow. Ale stereotypy sa, rzadza tym swiatem. Amerykanie uwazaja sie za lepszych od wszystkich innych nacji. 

  I tu Anjali powiedzialaby mi znowu, ze jestem najpodlejsza osoba na swiecie. Jak moge tak generalizowac, ona przeciez jest inna. Tak Anjali ja wiem, to tylko takie powiedzenie. Oczywiscie, ze nie wszyscy sa zli, ale pisze tylko o tym z czym sie spotkalam osobiscie. A poza tym to moj blog i moge sobie pouogolniac. I nawet jak jestem najpodlejsza to i tak trzeba mnie kochac. Dobranoc wszystkim podelcom :*

evita_duarte, wtorek, 17 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (6) »

raritan

2006/01/17 06:23:17
Czy wiecie jakie jest napopularniejsze nazwisko w Nowym Jorku???
Nie Smith ani Johnson….
To Rodriguez!! :))
Nowy Jork to prawdziwy koktajl.. mozna powiedziec unikalny i tylko dla smakoszy..:)
Pozdrawiam!

cito1

2006/01/17 21:12:23
Zamerykanizowało się Marzenkowo. Pozdrawiam :*

daytrader69

2006/01/18 02:22:41
Dlaczego „zamerykanizowalo”? raczej chyba nie.

daytrader69

2006/01/18 02:23:23
Dlaczego „zamerykanizowalo”? raczej chyba nie.

daytrader69

2006/01/18 02:23:56
Dlaczego „zamerykanizowalo”? raczej chyba nie.

evita_duaRTE

2006/01/18 03:07:16
Daytrader jak raz powiesz to sie zrozumie😛

————————— 

Filmy

  Weekend jakis filmowy i okropnie nieaktywny. Ogladalam wczoraj Family Stone. Podobal mi sie i moge powiedziec, ze wiem jak ta dziewczyna sie czula, bo sama tego zasmakowalam. Generalnie pozniej wszystko sie pokrecilo nie tak jak spodziewalam sie na poczatku i nawet troche mnie to wkurzylo. Ale to dobrze, bo co to, zeby taki latwy i przyjemny film wywolywal jakiekolwiek emocje. W koncu to nic ambitnego absolutnie. Drugi Prime ogladalam dzis, tez nieambitny i tez przyjemny i tez spodziewalam sie, ze skonczy sie inaczej.

  Ostatnio chwalilam pogode no i stalo sie!!! Nadeszly mrozy. Spadlo troche sniegu, rozpuscilo sie i zamarzlo. Jak wyjdzie sie na zewnatrz to wszystko odmarza. Moja buzia po powrocie do domu miala mocno buraczkowy kolor. Jutro Dzien Martina Luther Kinga. Maz pracuje oczywiscie, jakims cudem dzis wolne mial. Ja do dentysty ide i az boje sie na mysl o rachunku…

evita_duarte, poniedziałek, 16 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (2) »

raritan

2006/01/16 22:47:42
Filmowe weekendy nie sa zle…🙂
Jestem kompletnym kinomaniakiem i uwielbiam ogladac filmy ale… to pochlania mase czasu…
Netflix byl gwozdziem do trumny..:))
Teraz zrobilem sobie przymusowy odwyk choc kiedy wpadla mi w rece „Austeria” nie moglem sie powstrzymac :))

raritan

2006/01/17 05:29:48
Zagladam tu raz jeszcze i nie ma postu….
Zastanawiam sie teraz co wydarzylo sie u dentysty i przychodza mi do glowy rozmaite pomysly..
Najbardziej podoba mi sie ten w ktorym Ty wyrownujac rachunek jaki Ci wystawil wyrywasz mu zeba… i jeszcze jednego zupelnie gratis🙂

————————– 

Hi hi, sentymentalnie sie zrobilo na moment. Z ta pogoda to tak jest, ze sie zmienia. Tak pieknie bylo, a teraz leje. Maz wrocil do domu i wyzac sie musial taki byl przemokniety.

  Jak mozna tak dac sie zdolowac… Przykro sie robi jak cos okazuje sie czyms innym niz sie wydawalo. W co wierzyc? I czy wierzyc w cokolwiek?

evita_duarte, sobota, 14 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (1) »

raritan

2006/01/16 01:29:04
Z pogoda jest jak z kobieta… Zmienna jest po prostu..
A wierzyc trzeba bo inaczej otworzymy oczy a przed nimi sciana…. Jade za chwile na Brooklyn…. brrr.. to bedzie taka sobie podroz w ciemna zimna noc….
Zabiore jeszcze tylko jakas sloneczna muze na droge… WIERZAC ze pozwoli bezbolesnie przeslizgnac sie tam i z powrotem,.
Pozdrawiam:)

————————————

Do Marcinka

  Pisze do ludzi, ktorych kocham, a on sie zjawia. Duch prawie. Jakis zamroczony nic nierozumiejacy. Ale to on.

evita_duarte, sobota, 14 stycznia 2006 Archiwalny

 —————————

Dedykuje wszystkim, ktorzy mnie choc troche kochaja. A takze tym, ktorych ja kocham…

The dead don’t go; they just slip into other people’s heads.  P. Lively, ‚The photograph’.

Moze to za smutne, zeby komus dedykowac. Dla mnie jednak kryje sie w tym jakas nadzieja.

evita_duarte, sobota, 14 stycznia 2006 Archiwalny

 ——————————

Trzynastego wszystko zdarzyc sie moze

  Przesadna nie jestem ani troche. Nie spluwam przez lewe ramie, przechodze pod drabina etc. Ale dzisiejszy dzien to po prostu jakas porazka byla, zeby nie powiedziec pech. Jak zwykle w piatek, wyszlam sobie na stacje metra, coby sobie dojechac na Manhattan. Patrze, a tam cholerstwo nie kursuje w strone Manhattanu. Musialabym najpierw na Coney Island pojechac, a pozniej sie wracac. Nic to, poszlam na autobus. Autobus jak zwykle o tej porze wlokl sie niemilosiernie, wiec pol godziny pozniej nie przesiadlam sie nawet na inne metro, choc o tej porze to powinnam juz byc na Brodwayu. Jak dojechalam na miejsce Anjali biedna siedziala i czytala. Naburmuszona byla jak nie wiem, bo sie tak strasznie spoznilam (godzine!). Naburmuszenie przeszlo jej dopiero po calych kilku sekundach. Mialysmy kilka godzin, zanim powinna byc odstawiona na francuski. Poszlysmy sobie do ksiegarni i tam spedzilysmy ten czas. Pytam sie podelca jaki jest adres: 328 71st. Ok mysle sobie przejdziemy sie. Ale lazimy szukamy, ona twierdzi, ze to nie ten budyek. Mowie dzwon do mamy, moze cos pomylilas. Okazalo sie, ze owszem adres byl dobry, ale po zachodniej stronie miasta. My bylysmy na wschodniej!!! Zanim wzielysmy taksowke, co udalo sie w miare szybko jak na Manhattan, bylysmy pol godziny spoznione. I jeszcze potwor mowi: Co ja mu powiem, co ja mu powiem, mama mnie zabije (Shanthi byla na nia rzeczywiscie wsciekla, dziwne, ze na mnie nie). Ok, poszlam razem z nia i wytlumaczylam panu, ze to wszystko moja wina. Powiedzial, ze nic sie nie stalo, jej pewnie by marudzil.

  Szczesliwa, ze uwolnilam sie wreszcie od tej gaduly (ja ja naprawde kocham ta dziewczyne, ale czasem mnie zamecza), poszlam jak najszybciej na metro. Wsiadlam do wagonu zadowolona, a tu sie kurde nie zatrzymuje na moim przystanku. Dlaczego??? Bo do zlego pociagu wsiadlam!!! Nic to, wysiadlam i mialam sie na swoje metro przesiasc tylko blok dalej. Pech chcial, ze wysiadlam akurat przy Manhattan Mall. Jak jestem w tej okolicy to nie moge sie powstrzymac, wlaze do kazdego sklepu. W zwiazku z tym odcinek, ktory przejsc mozna w piec minut mnie zajal trzy godziny i kosztowal troche kasy🙂 I jak tu nie mowic o pechu w piatek trzynastego?

evita_duarte, sobota, 14 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (2) »

 

Txiki

2006/01/14 06:43:44
Zagladam tutaj. Pierwszy raz jednak sie wpisuje. Jakbym byl tam, jakbym stal za Toba. Nigdy nie bylem i … nie bede. Ale zagladal na bloga bede. Pozdrawiam i zycze dobrego weekendu.

raritan

2006/01/14 18:34:29
Ta wiosna o ktorej wspominalas jakos w koncu do mnie dotarla,ale gadajaca glowa w tv mowi ze tylko na chwile bo tuz za nia podaza sciana wynioslosci i chlodu i wszystko zamrozi…
Chyba pojde do monopolowego jakos sie na to przygotowac….
A Twoja manhattanska podroz…coz… Odyseusz to mial naprawde latwo!! Ale nastepnym razem skorzystaj z jego doswiadczen i mijajac mall zaloz nie tylko zatyczki na uszy ale moze tez i klapki na oczy..:)
Albo wiesz co??? Pal szesc tego Odyseusza! Mall tez ( a wlasciwie przede wszystkim) jest dla ludzi🙂
Pozdrawiam!

 ————————————

Slonie w zalobie zablokowaly autostrade

PAP podala:
Trzydzieści słoni zablokowało autostradę Mombasa – Nairobi – doniósł w piątek kenijski dziennik „The Standard”. Zwierzęta nie chciały odejść z miejsca, w którym autobus zabił młodego słonia, przechodzącego przez autostradę.

Po wypadku stado słoni podbiegło do autobusu, groźnie trąbiąc, ale nie robiąc nikomu krzywdy. Niektóre zwierzęta próbowały zepchnąć martwego słonika z autostrady. Ruch samochodowy w obu kierunkach został całkowicie sparaliżowany.Ostatecznie strażnicy leśni spędzili słonie z jezdni, strzelając do nich z wiatrówek. Okoliczni mieszkańcy podzielili się mięsem młodego słonia, zabitego przez autobus.  Znalazlam ten artykul w wyborczej, wiec skopiowalam bo niedlugo bedzie w archiwum, a ja chce go miec. Czyz slonie nie sa wspaniale? Anjali zawsze mi powtarza, ze musze jechac do Indii zobaczyc slonie na wolnosci…

evita_duarte, piątek, 13 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (1) »

raritan

2006/01/14 04:46:59
Gratuluje i zazdroszcze wiosny..:) U mnie niebo ktos wymalowal na szaro i jest baaaaaardzo ponuro a o wiosnie nikt jeszcze nie slyszal, a wiec swistaka nie ma co budzic..
Dziekuje za tak mily wpis na moim blogu… a podobno piatek, 13-tego to pechowy dzien…:)
A biedne slonie….sama widzisz nawet Afryka dla nich juz za mala…
Pozdrawiam!

———————— 

Wiosna Bal i Modlitwa…

  Wraszawa srodmiescie. Robaki w szkole chca urzadzic bal karnawalowy. Ach… co to bedzie za zabawa. Wodzirej juz zamowiony, tancujemy w piatek. W piatek?? Co to to nie, przecie to grzech bawic sie w piatek -mowi siostra katechetka. Chyba, ze proboszcz da dyspense. Koniec koncow bal moze byc, hurraa… ale najpierw tyrzeba sie pomodlic.

  Widoczek ze szkoly katolickiej??? Alez skad!!! Zwykla panstwowa podstawowka, w ktorej ucza sie dzieci katolickie, muzulmanskie, zydowskie i niewierzace. Najlepsze jest to, ze dyrektorka szkoly wydaje sie zszokowana cala sytuacja. Nikt jej nie powiedzial o problemach z dyspensa. Nadgorliwa siostra sama wziela sprawy w swoje rece.

  A w Nowym Jorku wiosna zawitala. Sloneczko swieci i jest bardzo przyjemnie. Nawet nie wieje tak jak zazwyczaj, az sie chce wyjsc do swiata. Kilka dni temu byla w nocy burza z piorunami. Zeby tylko nagle nas nie zlapalo jak w zeszlym roku. Samochodu nie mozna bylo ze sniegu odkopac, gdzies powinnam miec zdjecia…

evita_duarte, piątek, 13 stycznia 2006 Archiwalny

———————— 

I czyja to wina…

  Czasem bywa zle, ale teraz jest juz lepiej. Moze nie jest zupelnie dobrze ale lepiej.

  Wszystko mam na ostatnia chwile. Mowi mi czlowiek, zeby do niego zadzwonic po pietnastym, to ja luzik, mam czas, wszystko zalatwie. Nagle okazuje sie, ze on chce sie juz dzis spotkac. Dzis dwunasty jest do diaska. Poza tym niby mialam czas, bo moge to zrobic do polowy lutego. Jak to zatem jest he? Nie mozna powiedziec, zebym wczesniej sie wziela, ze mam miec gotowe na dwunastego… stycznia. A teraz ja w panice probuje wszystkie dokumenty skompletowac, bo ta sprawa moze byc kluczowa dla mnie, dla nas? a oni kurka tez mnie potrzebuja to czemu ach czemu takie podejscie?

  Czy ktos moze wie jak mam przestawic te przekleta date na blogu, bo przecie u mnie jeszcze dwunasty jest!!!!

evita_duarte, piątek, 13 stycznia 2006 Archiwalny

 —————————–

Wszystko jest straszne i plakac mi sie chce…

evita_duarte, czwartek, 12 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (4) »

 

zlotoslanos

2006/01/12 11:22:34
Co Ci jest? Płakać to ja mogę. Dwa razy męczyłam się z tymi chińskoangielskimi znaczkami by wypełnić zgłoszenie na licznik. I jak go nie było tak nie ma
😦 CHCĘ TAKI LICZNIK JAK TWÓJ. Zrób mi zołzo albo napisz na gg o jakie imie się dopominają moje, login czy nazwa blogu. I przestań beczeć bo w d… dam. Poślę Ci jakiegoś mmska z pracy :*

drexler

2006/01/12 14:39:07
Jeśli już łzy z uporem skraplają się w duszy – jestem zwolenniczką ich uwolnienia…Gorzej się czuję, gdy łza jest suchym wrogiem. Wtedy jest mi ciężej, choć nie jestem typem płaczki.
Przytulam….

raritan

2006/01/13 04:37:25
Dziewczyny nie placza :))
Walesalem sie troche po innych blogach i wszedzie smutno a gdzie niegdzie nawet przygnebiajaco.
Skutki zimy sa nieobliczalne a wiosna wciaz daleko.
Sam z olbrzymia latwoscia wpadam w rozne depresje i dlatego kiedys wymyslilem sobie na nia skuteczna metode.
Trzeba zaatakowac sie kolorami, ksztaltami, forma i trescia… A najlepsze do tego miejsce to jakas galeria. Mijasz ich przeciez tyle wedrujac po Manhattanie.
W sobote wybieram sie do Neue Galerie obejrzec obrazy Egona Schiele. To po Klimcie najwiekszy malarz austriacki . Warto zobaczyc bo rzadko go pokazuja.
Galeria jest naprzeciwko Metropolitan..
Pozdrawiam!!! Nie smuc sie:)) Szkoda czasu na smutek🙂

evita_duarte

2006/01/13 04:54:03
ok, galerie sa super, ale trzeba miec z kim chodzic bo co

—————————

Moja corka…

Jane: A ja wiem jak ma na imie twoja corka!

Marzena: Kochanie ja nie mam corki. Nie wymyslaj tylko jedz wreszcie…

J: Ale ja wiem, ze masz!!!

M: Jane ja nie mam dzieci. Nie klamalabym Cie.

J: Tak, ale ty nie rozumiesz. JA JESTEM TWOJA CORKA.

W tym momencie szczeka mi opadla. Oczy wybaluszylam i mnie zatkalo. Bo, zeby tak szybko dorobic sie piecioletniego robaka i nie miec z tego przyjemnosci, to ja jeszcze nie slyszalam.

Wczoraj powiedziala mi, ze jestem najladniejsza zaraz po mamusi🙂

evita_duarte, środa, 11 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (6) »

raritan

2006/01/11 06:23:34
Twoj blog rozwija sie w takim tempie ze nie nadazam go czytac🙂 ,ze o komentarzach nie wspomne.
Ale regularnie tu zagladam i czytam Twoje wpisy🙂
Mimo ze zyjemy w tym samym kraju to wszystko chyba nas dzieli🙂 Ty wybralas wielkie miasto a ja osade niedaleko Pennsylvanii, Ty lubisz miesko a ja jestem wege juz od wielu lat, Ty nie masz corki a ja wrecz przeciwnie :))) Itd…
Ale to nie przeszkadza mi wcale pozdrowic Cie serdecznie🙂
ps. w lutym i marcu w NYC wieja tak lodowate wiatry, ze nawet kanadyjska tundra wydaje sie cieplejsza. Koniecznie nos super ciepla czapke🙂

zlotoslanos

2006/01/11 10:44:51
Blog robi się iście amerykański🙂 mamusiu😛
Wstałam , zrobiłam tę sałatkę rybną ,jeszcze najgorsze KILO CEBULI pokroić i zeszklić😦 ale przynajmniej nikt nie zapyta dlaczego płaczę.

absolutnieprywatne

2006/01/11 11:26:28
no to ładnie!! byleby mama nie była zadrosna :-))pozdrawiam Cię serdecznie i ciepło

evita_duarte

2006/01/11 19:16:08
Raritan przecie mi dopiero udowodnila ze jednak corke mam…
Zlotoslanos Ty nie placz nad cebula, bo placz niczego nie rozwiazuje…
Absolutniepryw…. Mamie to na razie na reke, ze mala mnie tak lubi. Z reszta nie dowie sie o coreczce🙂

zlotoslanos

2006/01/12 11:24:46
evita napisała – Zlotoslanos Ty nie placz nad cebula, bo placz niczego nie rozwiazuje… — lol i kto to mówi?😀

evita_duarte

2006/01/12 12:51:08
Zlotoslanos ja nie placze. mnie sie plakac chce.

 —————————

Klopsiki

  Brzydliwosc do miesa surowego mam. Nie lubie nawet widoku, ale zniose. Ale zeby cos robic to nie bardzo. Maz za to mieso lubi bardzo i nie ma brzydliwosci chyba do niczego. Kupil dzis mieso mielone, bo od dwoch tygodni marudzilam o klopsikach. ‚To kupic trzeba’ – powiedzial. ‚Ale ja sie brzyde sklepow miesnych’ odpowiedziala zalosnym tonem zonka. Tak to z zonka jest, ze stworzona zostala do wyzszych celow. A jakie to cele to poinformuje niezwlocznie jak sie sama dowie. Ale, ale do klopsikow…

  Maz kochany byl i mieso kupil i zrobil je sam. Zonka usmazyla klopsiki i byly pyszne. Bo zonka gotowane to tak sobie lubi🙂 To nie to samo co hamburgery… Wyobrazcie sobie, ze Jane zajada sie codziennie hamburgerami, z samego mieska. Tam nie ma ani jaja, ani przypraw, no nic. Sprobowalam tego, to jak trawa, blach. Jak mozna to jesc normalnie. Dzis jak nie bylo hamburgera tylko kurczak, to co sie robak nawymyslala, zeby nie jesc!!

evita_duarte, środa, 11 stycznia 2006 Archiwalny

– —————————–

Sporty

  Moi rodzice srednio przykladali wage do nauki jakichkolwiek sportow. Niezbyt czesto wyjezdzalismy gdziekolwiek, wiec malo bylo okazji by nauczyc sie: plywac. jezdzic na nartach, na lyzwach etc. Jak mialam jakies 15 lat pierwszy raz od dawna pojechalismy na wakacje. W tydzien sama nauczylam sie plywac i zdalam karte plywacka. Wprowadzilam tym samym zdumienie u mamy, ratownika, a zwlaszcza taty, ktory zawsze uwazal, ze moja siostra jest lepsza jesli chodzi o ruch jakikolwiek. Na zimowy wypoczynek nie wyjezdzalam NIGDY. Nie umiem zatem jezdzic na nartach, a bardzo chcialabym sie nauczyc. Najgorsze jest to, ze aby to zrobic musialabym rzeczywiscie wyjechac, a z tym ciezko bedzie. Moze wiec tylko na lyzwach na razie sie skupie. Ciekawe ile kosztuje wynajecie instruktora…

evita_duarte, wtorek, 10 stycznia 2006 Archiwalny

golabka3

2006/01/10 16:47:21
polecam łyżwy!! kocham je!!:) trzymaj sie

evita_duarte

2006/01/10 17:20:31
Nie wiem czy mi sie uda. Po pierwsze zebrac i pojsc, po drugie nauczyc. Lyzwy maja to do siebie ze mozna jezdzic caly rok. Bardzo zazdroscilam ludziom w central parku, ktorzy w lato pomykali na odkrytym lodowisku. Zielen, gorac kwiaty wokol a oni na lodzie…

zlotoslanos

2006/01/10 23:44:23
No to ja trenowałam piłkę siatkową ,klasa sportowa BKS. Na nartach jeżdżę , pływam , łyżwy przeplatanka do tyłu na bdb.Ale z łyżwami pewien problem…kompleks mam. Mama zawsze obiecywała i słowa niedotrzymywała. Łyżwy pamiętam najbardziej ” kupię ci” Czekałam do wieczora ,na boisku szkolnym w świetle latarń inni jeździli ja czekałam, na zwykłe płozy dopinane do butów. Nie kupiła za to jak zwykle powiedziała” ja mogę sto razy mówić a raz zrobić” .Potem dostałam białe figurówki,jeżdziłam na sztucznym ,ale nie sprawiły mi tej radości, którą mogły tamte – zwykłe :*

niedowiarek1

2006/01/11 00:16:45
Jak każdy facec uganiałem się za piłka,potem po wielu wielu latach przesiadłem się na rower.Pewnego dnia koledzy namówili mnie z powrotem abym z nimi pograł.Efekt był fatalny.Ścięgna ponaciagane,ledwie wróciłem do domu.Czytając wpis Zlotoslanos przypomniałem sobie inną sytuacje.Ja obiecałem cóce wrotki,mało tego powiedziałem jej ze już są kupione i czekaja na nia.Była na wakacjach,pierwsze słowa jakie usłyszałem Tato gdzie są wrotki.Poleciałem szybko do sklepu aby jej kupić ,.Po powrocie już nie było radości z wrotek.

 ——————————–

Podziekowanie za podziekowanie???

  Mala Jane miala urodziny ok. miesiac temu, chyba nawet wiecej. Kupilam jej jakas ksiazeczce o pszczolce i motylku. Jane sie ucieszyla, po czym musialam jej natychmiast na podlodze w wejsciu do kuchni te ksiazeczke czytac. Mala umie sama juz czytac, tzn. skladac slowa, ale nadal woli jak ktos robi to za nia. Czas minal, dawno o tym zapomnialam. Po przerwie swiatecznej dostalam od Jill karteczke, napisana przez dziecko (mala spala bo byla chora). Na kopercie pomaranczowa kredka napisane Marzene🙂 W srodku karteczka z imieniem malej; otwieram, a tam koslawym pismem: Thank You for the book. Zasmialam sie pod nosem, bo kartka byla zamowiona na specjana okazje, z wydrukowanym imieniem dziewczynki z przodu!!! Dzis za to Jane pyta mnie czy dostalam kartke i czy sie z niej ucieszylam. To ja sie tak zastanawiam. Moze grzecznie byloby napisac kartke: For Jane- Thank You for thank you. Love Marzena. Dla mnie to troche przesada z tymi grzecznosciami. Jane rozpakowala ksiazke przy mnie, podziekowala mi i przytulila, kto chcialby jeszcze oficjalne, pisemne podziekowanie?

evita_duarte, wtorek, 10 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (3) »

golabka3

2006/01/10 16:49:14
jak sie tam czujesz??

golabka3

2006/01/10 16:49:55
ja mam rodzinke w Toronto ale za bardzo mnie tam nie ciagnie. Trzymaj sie, a podziekowania na pismie??? tylko w ameryce😛

evita_duarte

2006/01/10 17:07:33
A dziekuje, juz lepiej, wszystko jakos wraca do normy

 ————————-

Powiedzonka nauczycieli

znalezione na stronie Nowego Dnia:

A kto nie zaliczy zaliczenia, będzie mieć osobisty stosunek ze mną, który – jak wiadomo – nie należy do przyjemności.

Podczas pożaru najpierw uciekają kobiety i dzieci, a później ludzie.

Kiedy wybucha bomba atomowa, to najlepiej sobie wykopać dołek, bo można oberwać cegłą w głowę. A jeszcze lepiej to schować się na dnie 10-metrowego basenu.
Bo zaraz wezmę dziennik i przelecę was wszystkich w pięć minut.

Chowacie głowy w piasek jak kangury

Zazwyczaj w Waszym wieku ciężko na lekcji idzie robienie wiatrów.

Podaj mi no tego ciecza z wodą – na zajęciach plastycznych, chodziło o zwykły pojemnik z wodą.

Dołóżcie jeszcze 15 krzeseł, w dwóch rzędach po siedem

Krowa daje mleko, tylko jak jest w ciąży

Gwiazdy świecą, bo odbijają promienie słoneczne.

Z wieży Eiffla mamy piękny widok na Rzym.

Chiny są wynalazkiem pługu. A kiedy kolega próbował poprawić, że chyba Chiny wynalazły pług, Pani odpowiedziała: TA TA, MOŻE DZIADEK MRÓZ.

Gospodarka fińska opierała się o drzewo.

evita_duarte, poniedziałek, 09 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (1) »

searover

2006/01/09 23:15:04
To ja jeszcze dodam ze studium wojskowego taktyke pokonywania zasiekow: „Pokonywanie zasiekow z drutu kolczastego przez tyraliere wymaga jej zwiniecia. Dwoch ludzi rzuca sie na zasieki by je przygniesc, a oddzial jeden po drugim przebiega przez wyrwe. DWOCH PIERWSZYCH GINIE, a nastepni przebiegaja i ponownie rozciagaja sie w tyraliere.Albo z towaroznawstwa (zdanie ze skryptu pewnego profesora): „futro to jest zewnetrzne okrycie ciala zwierzat ssacych takich jak n.p. kot, lis, wydra, labedz”Pozdrawiam🙂

– ——————————-

Przeczytalam ciekawa mysl na temat blogow. Autorem jest niejaki/a drexler.

Blog to nie lista myśli nominowanych do Nobla. To radość, smutek, nadzieja, słowa nawet o chwilowej pustce.
Jakiekolwiek dyscyplinowanie wypowiedzi ociera się o kreację, która to jako żywo gasi sens pisania intymnego dziennika.

  Ladnie i prawdziwie.

evita_duarte, poniedziałek, 09 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (3) »

we_dwoje

2006/01/09 04:49:45
Adam: czytam drex od jakiegoś czasu, to chyba jeden z lepszych blogów, jakie tu są. Choc pewnie powinienem skomentowć Twój, komentuję inny, ale tak jak blog Drex, tak i Twój bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam
A.

drexler

2006/01/10 00:52:52
Evita – dziękuję za tę formę wyróżnienia:-) Także Adamowi – Wasze słowa to jak plaster emocjonalny. Z mocą sprawczą. Evito wysłałam Ci autoryzację do mnie. Jeśli więc będziesz miała apetyt – drzwi są otwarte:-)
Drex to kobieta:-)
Dobranoc.

evita_duarte

2006/01/10 05:44:44
Drex to kobieta?? Tym lepiej!!! Bardzo sie ciesze, ze kobieta (wiem panowie to niesprawiedliwe) bo kto kobiete tak zrozumie jak druga kobieta?

—————————— 

W Sieci

  Jak czlowiekowi sie nudzi w niedziele to znaczy, ze plany niedzielne spalily na panewce. Nagle okazalo sie, ze maz czlowieka pracuje takze w niedziele i czlowiek zostaje bez palnow. A kiedy maz dowiedzial sie?? a w sobote. Maz cieszy sie, bo to wiecej pieniedzy przeciez placa za niedziele. Czlowiek za to sie nudzi i mysli. A mysli o wszystkim. Gada z ludzmi, a ludzie rozni sa i to bardzo. W sieci kazdy moze byc kimkolwiek chce. Niektorzy udaja i to bardzo dobrze. Przybieraja przerozne maski, a moze uda sie oszukac rozmowce. Niektorzy potrafia ciagnac to miesiacami. Podli ludzie udaja milych i wrazliwych. Konserwatywni wyzwolonych etc. Ale robak i tak zawsze wychodzi. Niezaleznie od tego jak bardzo skrywaja swoja prawdziwa twarz ktos w koncu ja i tak dostrzeze. Wiadomo, kazdy ma jakies swoje tajemnice tylko dla siebie, ale takie udawanie w ogole sie nie oplaca.

 Sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze zlotym srodkiem na wszystko jest cenzura. Nie podoba ci sie ktos, to go wycisz, zamknij, zablokuj czy cotamjeszce🙂 Nie uczestnicz w klotniach, nic nie wyjasniaj, nie dyskutuj. Ktos ma inne poglady to sie go pozbadz. Brrrr

  Innych bardziej interesuje forma od tresci i nie wiem, czy to mnie bardziej nie wkurza od cenzury. To piszemy duza litera, tam powinno byc rz, nie zaczynaj zdania od… etc. Niewazne, ze ktos mial cos istotnego do powiedzenia. Co za roznica??? Ja akurat tak mam, ze kiedy nie mam goraczki, malo bledow robie (No i co, ze napisalam orzeczenie na koncu zdania???). Wkurza mnie za to, jak dyskutuje z kims, a wtrynia mi sie taki polonista, supermegapoprawiacz, ktory sam z reszta, zwracajac innym uwage, pisze nazwisko mala litera.

  Poza tym znow uslyszlam cos o swej wrazliwosci. Coz ja takiego pisze, ze ludzie na te ceche zwracaja uwage??? Nie jestem szczegolnie wrazliwa, ale przecietna, jak wszyscy. Miss sensitivity myslalby kto… Milej nocki zycze.

evita_duarte, poniedziałek, 09 stycznia 2006 Archiwalny
Komentarze (1) »

zlotoslanos

2006/01/10 00:03:05
nonono🙂 Krótko acz treściwie . I ja rozumiem wsio😛

—- ———————-

Zalamywane rece

  Znow troche pozalamuje rece, ale moj ci blog. Jak to niektorzy mowia, moge sobie rzadzic jak mi sie podoba. Nie, cenzurowac nie bede. Nigdy nie mialam takich zapedow i byloby to sprzeczne z moimi pogladami. Ale wrocmy do zalamywania rak…

  Tak sobie czytam wiadomosci z Polski i szczerze zastanawiam sie czy za pare lat to w ogole bedzie do czego wracac. Juz sie robi panstwo teokratyczne, a to dopiero poczatek. Na poczatek ‚Rzeczpospolita’ wykazuje niekonsekwencje prawa w stosunku do zwiazkow nieformalnych. Ja nie wiem co kogos obchodzi, czy ja mam slub czy nie. Czy w jednej sekundzie mowiac ‚I do’ staje sie czlonkiem rodziny choc przed sekunda nie bylam. A propos czasem dzieje sie to tak szybko, ze nawet sie tego nie zauwaza. Rach, ciach formulka wypowiedziana i… You can kiss your bride. Zaraz to juz?? jak to??? No i ta poltoraminutowa ceremonia nagle decyduje, ze naleze do rodziny, albo, ze zalozylam wlasna??? W zyciu wiekszych bredni nie slyszalam.  Przeciez ci, ktorzy nie chca przysiegac uroczyscie tez moga zakladac rodzine. Ja tego nie musze rozumiec, ja tego nawet nie musze popierac. To wolni ludzie niech sami sobie decyduja.

   Ale to w sumie nic nowego prawda??? Ano nic, ale juz fundowanie kosciolow z panstwowych pieniedzy to nowosc. Zdumiewajaca nowosc. W jakich panswach tak sie robi??? W Watykanie??? Polska to nie Watykan, ale jest coraz blizej teokracji, bo to wlasnie w Polsce politycy wpadli na niesamowity pomysl dofinansowania Swiatyni Opatrznosci Bozej z pieniedzy budzetowych. A niechby sobie tak ze swoich to bym miala w nosie… Chca tez doplacic do pseudouczelni Rydzyka. Mysla takze o wychowaniu przyszlych pokolen. Ma byc wprowadzony odgornie model wychowania z poszanowaniem uniwersalnych wartosci. Jakie to sa uniwersalne wartosci??? Chrzesciejanskie rzecz ciemna.

  A ja dzis robilam sobie zakupy, nie sobie wlasciwie tylko nam. Specjalnie do tego celu mamy taki smieszny wozek, z jakimi chodza czasem starsze panie. No i ja dzis tez z takim smiesznym wozeczkiem lazilam a rzeczy to mi sie ledwo pomiescily. W ogole jakies zacmienie mialam, bo nie moglam znalezc cen wiec bralam to co wydawalo mi sie najtansze. Rachunak nie wyszedl gigantyczny wiec nie jest zle. Najwiekszego pietra mialam przy odbieraniu penicyliny, bo ostatnim razem za antybiotyk zaplacilam prawie tyle co za wizyte u dentysty. Ale nie bylo tragicznie. Przy ladzie na swoje lekarstwa czekalo mnostwo osob, a pani wiedzac, ze musi zadac mi osobiste pytanie dyskretnie pokiwala reka zebym sie przyblizyla. Nachylialm sie do niej, a ona sie pyta czy lykam jakies tabletki anty. Bo jesli lykam to przy tym leku nie beda dzialaly. I to mi sie podoba. Pelna dyskrecja, chociaz troche mnie to rozsmieszylo, ale tak ma byc.

  Szkoda, ze penicyliny nie mozna mieszac z alkoholem. Tam bym chetnie przechylila corone z limonka albo jakiegos drineczka. Nawet konik z cola mi smakuje (wczesniej uwazalam to za szczegolne obrzydlistwo).

evita_duarte, niedziela, 08 stycznia 2006 Archiwalny

———————–

Cos ciekawego o Indiach, Gangesie w szczegolnosci

  Lubie sobie czasem poczytac cos takiego, zeby dowiedziec sie cos wiecej o kraju Shanthi i Anjali. Anjali choc urodzona w USA uwaza sie chyba bardziej za Hinduske niz Amerykanke.

http://przewodnik.onet.pl/1141,1660,1304411,artykul.html

evita_duarte, sobota, 07 stycznia 2006 Archiwalny 
 

 ——————————-

Takie sobie nieposkladane…

 Mysli dzis mam… Zmeczona jestem i zagoraczkowana. Nie zwracajcie uwagi jak pisze nie po polsku. Generalnie w takie dni jak dzis mam gdzies stylistyke, gramatyke i skladnie.

  Przemierzalam w biegu ulice Manhattanu i autentycznie pomyslam sobie, ze dobrze znow tu byc. Wydawalo mi sie, ze raczej nie lubie tego miasta, ale chyba nie jest tak zle. Pod szkole Anjali dobieglam z jezykiem na brodzie. Jak wyszla to jej prawie nie poznalam. Ma nowe paltko i wyglada rewelacyjnie. Ladnie jej tez w uniformie, choc za to ja zganilam bo nie wziela spodni wiec paradowala w krotkiej plisowanej spodniczce i podkolanowkach!!!! Nie wiem w ogole jak tym dziewuszkom nie jest zimno. One wszystkie byly z golymi nogami. Pierwszy raz jak to zobaczylam to byl grudzien 2004 i mroz straszliwy. Ja marzlam w dwoch parach spodni, a uczennice w spodniczkach bez rajstop.

  Zawsze podziwialam ludzi, ktorzy umieja robic origami. Jedyna rzecza, jaka ja umiem zrobic jest statek: ) Anjali potrafi zlozyc pudelko-gwiazde. Bylam pod wrazeniem. Ma mnie nauczyc w przyszlym tygodniu. Ona w ogole jest kochana. Jak sie dowiedziala, ze mam jeszcze jedna dziewczynke powiedziala, ze jest zazdrosna. Jestem tylko jej i juz. Mile to zwlaszcza tutaj tak daleko od cieplych i kochanych ludzi…

  Droga do domu jest zawsze meczaca, zwlaszcza ja komus narasta goraczka. Nie moglam czytac w metrze, tak bardzo trzeslo.

  I jeszcze jedno: Nie jestem zadna miss sensitivity.

komentarze:

cito1

2006/01/07 14:26:02
Mam dwie książki Origami,żeby tak buty siedmiomilowe…miałabyś co ćwiczyć podczas choroby. Całowanko sensitivity😛

————————–

Horror

  Nie bede z pewnoscia orginalna jak powiem, ze niecierpie dentystow. A raczej wizyt u nich. Nigdy nie wymigiwalam sie od leczenia zebow, ale zawsze mam stracha przed pojsciem. Niestety moj organizm po wyjezdzie z Polski poltora roku temu zaczal strajkowac. Choruje kilka razy czesciej niz w kraju, no i wszystko jakby sie psulo. Uszy, zoladek, no i zeby. Niektorzy twierdza, ze to z powodu tesknoty za domem. Psychicznie cierpie to i sie przeklada na cialo. Ano moze, ja znow az tak bardzo nie cierpie czasem mi tylko ckliwie. Ale, ale wracam do tematu.

  Zadzwonilam dzis do dentysty, coby umowic sie na natychmiastowa wizyte z powodu bolu wczoraj w nocy. Troche musialam obdzwonic bo chcialam trafic do Polki. Wiadomo, ze zawsze lepiej sie dogadac we wlasnym jezyku. Okazalo sie jednak, ze panie dentystki, ktore znam, sa na urlopie i w koncu umowilam sie z panem dentysta, Amerykaninem. Wyplukal troche moja kieszen. 135$ za alozenie tymczasowej plomby to troche duzo. Ale co tam, jak ma nie bolec. Zanosi sie, ze jeszcze sie ogoloce niezle. Pan zapytal sie jak dlugo jestem w Stanach. uslyszawszy, ze poltora roku powiedzial wow. Nie spodziewal sie, ze tak mozna mowic po angielsku, po tak krotkim czasie. coz bez znajomosci jezyka nie wyjezdza sie z kraju. On twierdzi, ze zna takich, co po dwudziestu latach nie mowia jeszcze tak dobrze. Jak im nie zalezy to coz…

  Mam troche goraczke i czuje sie niemrawo. Dlatego moze pisze nie po polsku. Jak mozna miec troch goraczke, albo jak cos moze byc troch drogie. A matol jestem. I tym milym akcentem mowie dobranoc dzieciom.

evita_duarte, piątek, 06 stycznia 2006 Archiwalny

komentarze:

absolutnieprywatne

2006/01/06 13:24:17
no ładnie Cię skasował!!! od razu porównałam z naszym cennikiem i się za głowę złapałam…tymczasem życzę Ci, żeby ząbek się szybko wyleczył i dobrej nocy :-))

dagmara_16

2006/01/06 14:54:04
też nie lubie wizyt u dentysty… dzieki za odwiedzinki u mnie .. pozdrawiam serdecznie ..papapa :):):):)

zlotoslanos

2006/01/06 22:19:58
Choraczek jesteś? A Nikol ma różyczkę tzn prawie całe przedszkole ma różyczkę ale pani doktor twierdzi,że ma rumień.No cóż obu chorób się nie leczy ale dobrze byłoby dla dziewczynki wiedzieć czy przeszła i uodporniła się na tę groźną dla dojrzałych kobiet chorobę.Lepiłyśmy bałwana bez Ciebie😦

raritan

2006/01/07 07:28:19
Evita.. to niezbyt przyjemne co opisujesz. Jestem prawie pewien ze zrodlo Twoich problemow tkwi w diecie. Musisz ja dobrze przemyslec… Wiekszosc sprzedawanych tu produktow jest – co tu duzo ukrywac- bezwartosciowa. warzywa sa zmieniane genetycznie, posypywane pestycydami (zoladek) i przenawozone ( brak w nich witamin). Mieso szpikowane antybiotykami i hormonami, zreszta mleko tez. Rozwiazaniem sa produkty organiczne i suplementy… Wtedy szybko wroca Ci sily i energia.
Nie jestem lekarzem ani nie mam takich aspiracji. Doswiadczylem tego co Ty na wlasnej skorze i wyciagnalem wnioski.
pozdrawiam!
Pisze tu gdzies bloga o Ameryce… moze Cie zainteresuje: kronikamerykanska.blox.pl/html

cito1

2006/01/08 00:57:46
Piszę po raz trzeci😦 Dwa razy u Ciebie,ale bez skutku. Niewyświetlało. Do trzech razy sztuka. Winą obarczam evitę,zafascynowana Twoim blogiem zaraziła mnie i ja stworzyłam dla niego osobną zakładkę Świat. A teraz pytam czy może wisieć u mnie ?😦

 ————————–

Pani Wujkowska ma byc doradczynia naszego premiera. Na jaki temat ma mu doradzac??? Ano w sprawach rodziny, a jakze. Poglady pani Wujkowskiej sa skrajnie konserwatywane. Jest przeciwko zaplodnieniu in-vitro, a antykoncepcje hormonalna uwaza za powod pozniejszej bezplodnosci. Jej zdaniem kobiety zgwalcone powinny nie miec prawa do aborcji :  Życie jest darem bezwarunkowym. Nieważne, czy jest chore, czy poczęte w bolesny sposób. Skoro to niewazne to ciekawe co ta pani powie jak zgwalca jej dziecko.

No i jeszcze jedna perelka juz bez komentarza bo rece opadaja :

 Równy status kobiet i mężczyzn to nic innego jak: prawo do aborcji, finansowanie antykoncepcji, edukacja seksualna dzieci.
komentarze:

absolutnieprywatne

2006/01/05 21:42:58
tia…
szkoda słów!!!

————————-

Darmowe szkolenia, finansowane z pieniedzy unijnych sa dochodem. W zwiazku z tym zostana opodatkowane. Tak ostatnio stwierdzili urzednicy fiskusa. Prawnicy zalamuja rece i zaczynaja pracowac nad nowa interpretacja ustawy, bo jesli ta wejdzie w zycie to koniec ze szkoleniami. Jak czytam cos takiego to narasta we mnie agresja. Tylu bezrobotnych, ubogich ludzi nie ma szans na prace, z powodu braku kwalifikacji. Ktos daje im kase na podniesienie tych kwalifikacji, a nasze panstwo(ktore ponoc walczy z bezrobociem) chce im odebrac te szanse bezpowrotnie.

evita_duarte, czwartek, 05 stycznia 2006 Archiwalny

————————-

Ranking

  Przegladalam sobie wlasnie ranking blogow najczesciej czytanych. No to co tam bylo to w polowie bluzgi. Wiekszosc tych blogow jest o seksie w najbardziej wulgarny z mozliwych sposobow. Blach… A jednak ludzie to czytaja. Trafiaja sie tez ciekawe. Nie bede linkowac jak chcecie sprawdzic to zajrzyjcie na bloxa. To strasznie swiadczy o poziomie ludzi na necie…

evita_duarte, czwartek, 05 stycznia 2006 Archiwalny

—————————-

Jeszcze z Wisconsin…

 A. i K. to bardzo ciekawa para. On pierdzi non stop i ciagle opowiada co robil w lazience i jaki mu zapach pozostal. Jest troche krzykliwy i chyba bardzo w niej zakochany. Ona obgryza pazurki, a oprocz tego jest zadbana. On nazywa ja lambadziara kiedy tylko ubierze sie zbyt kolorowo albo blyszczaco. Wyjasnienie: ona sie ubierala kiedys na czarno, wylacznie. teraz wiec jesli zalozy cos w nieapokaliptycznym stylu to jest lambadziara. Nie przeszkadza mu jednak podziwiac u innych to co u niej krytykuje. On swietnie gotuje, ona robi salatke i jest dobrze zorganizowana. Obydwoje sa troche przesadnie o siebie zazdrosni ale w sumie dobrze im ze soba.

Siedzimy w bufecie i gadamy. On powiedzial cos, co ja bardzo wkurzylo. Ona: Zamknalbys sie wreszcie ty glupi balasie jeden… I nic. Zadne z nich nie zapamietalo tego nawet, a my spojrzelismy po sobie. U nas balasie by nie przeszlo, ani pierdzenie, ani zazdrosc…

Czyz to nie piekne, ze ludzie maja tak wiele recept na szczescie?

evita_duarte, czwartek, 05 stycznia 2006 Archiwalny

—————————- 

Praca

  Mala Jane ponoc nie mogla sie juz doczekac kiedy mnie wreszcie zobaczy. Rozchorowalo sie dziecko, ale w przeblyskach swiadomosci mowila jak to sie bedziemy fajnie bawic razem. Przywiazala sie do mnie, ciezko moze byc jak zmienie prace, a to juz calkiem niedlugo. Poszlam wczoraj tam, a ona spala Gabi tez. Obydwoje chorzy. Ja sie srednio stesknilam, wole ich takich spiacych nierozrabiajacych. Gabi sie troche budzil pokaslujac, ale mu pospiewalam i spal dalej. Probowalam dobudzic Jane, ale patrzyla na mnie nieprzytomnymi oczetami i nawet nie chciala batonika w zamian.

Tak to ja moge pracowac, dzieci spia, cisza. W telewizji jakies seriale… i jeszcze za to placa.

  Niedowiary od Jill dostalam dwie pary skrpetek na swieta🙂

evita_duarte, środa, 04 stycznia 2006 Archiwalny

 ————————

Pijany posel….

  Pan posel pijany??? To bedzie dmuchal!!! Nie chce, a to co innego. Uzyjemy sily. Moze wreszcie cos dobrego zaczna robic.

evita_duarte, środa, 04 stycznia 2006 Archiwalny

————————–

Goraco polecam!!!!

  Pragne polecic wszystkim jako lekture obowiazkowa bardzo ciekawego bloga. Autorka wierzcie mi na slowo jest bardzo interesujaca osoba. Ten rodzaj czlowieka, z ktora chcialoby sie przesiedziec przy grzancu cala noc na plotach i smiechu z niczego. Blog jest wciagajacy. Czasem wesoly, kiedy indziej znow sentymentalny. Zajrzec warto http://tymczasowo.blox.pl/html

evita_duarte, środa, 04 stycznia 2006 Archiwalny

 ——————————–

Wisconsin

  Coz duzo pisac. Wisconsin jest na pewno ciekawe latem, ale zima to nie ma co tam robic. Generalnie wszyscy imprezuja. Towarzystwo polskie z jakas domieszka, ale gdybym tam mieszkala to moj angielski moglby stracic.

  Wlasciwie wszystkich tam polubilam i to jest na pewno plus tej wyprawy. Ludzie sympatyczni, mili i imprezowi. Ja nie mam az takiego zdrowia i zapalu do imprez. Chyba nigdy nie mialam. Mam wrazenie, ze tamten alkohol jeszcze krazy w moich zylach, a na Sylwestrze bylam i tam najtrzezwiejsza i padla propozycja zebym prowadzila z powrotem. Wypilam cztery czy piec coron i nie chcialam. Ja po jednym piwku juz nie wsiade i koniec.

  Widzielismy jezioro i wspinalismy sie na gore, ale wszystko bylo zamarzniete, wiec to srednia atrakcja. Jezdzilismy na zakupy. No wszedzie doslownie samochodem, wiec bylismy uzaleznieni od gospodarzy.

  Zaprosili nas na pozegnalna kolacje do dobrej i drogiej restauracji. Kelnerem byl Polak :)  Jedzenie naprawde wysmienite i warte tej ceny. Ania nie lubi slimakow, ja lubie i reszta tez. Jadlam krewetki giganty bardzo dobrze zrobione. No i glowny cel kolacji: zeberka MNIAM. Do tego dwa piwka lokalne ciemne, calkiem dobre.

 Jak jeszcze mi sie cosik przypomnie to napisze. Kiedy indziej napisze o Chicago, bo choc bylismy tam krotko, to trzeba mu poswiecic troche miejsca. Polska dzielnica w Chicago to prawdziwa ciekawostka.

evita_duarte, środa, 04 stycznia 2006 Archiwalny

komentarze:

zlotoslanos

2006/01/04 15:17:05
:* No więc u nas na południu atak zimy. Nadmiar śniegu oberwał drzewa,które swym ciężarem powaliły się jak długie na linie trakcyjne i… pociąg w Pszczynie stanął.Stał.Aż podróżni po 2 godzinach, gdy nie było szans na dalszą podróż na północ ,wysiedli i wrócili spowrotem😀 Bilety ważne dwa dni więc jutro powtórka z rozrywki :D:D Zatem ogrzana miską wspaniałego kapuśniaczku idę legać i marzyć o jutrzejszej wypłacie. :* to ,wiesz za co –> tylko do góry,jesteś niesamowita.A po tyłku za mruczando-murmurando🙂

daytrader69

2006/01/05 05:12:48
O NIE! Musze sie odezwac. Nie ciemne, a ale. Miejscowe piwo z wiewiorka. (hm… ciekawe gdzie sie polskie znaki podzialy…)

evita_duarte

2006/01/05 05:24:11
Faceci do garow!!! a piwo bylo ciemne. Bo cie nazwe na b…😛

zlotoslanos

2006/01/05 18:39:22
daytrader piwo z ogona wiewiórki tam pijecie? bleee gdzie patriotyzm? Tu masz odpowiedź gdzie poszły polskie znaczki🙂

daytrader69

2006/01/06 04:01:28
Protestuje, to było „ALE” prawie niespotykane piwo w Polsce, bardzo popularne w Irlandii i Anglii… kochanie tylko nie slowo na b.

Evita_duarte

2006/01/06 04:31:11
Kochanie??? nie pozwalaj sobie… Niektorym wydaje sie, ze wiedza lepiej jakie ja piwo pilam… a to ciekawe.

zlotoslanos

2006/01/06 22:23:47
Kochanie a nie wydaje Ci się,że to kochanie było do mnie? Też użyłam słowa na b bleee😀

—————————-

Po Swietowaniu….

 Jestem, wrocilam!!!! Wracam do dawnego wygladu. Podczas nieobecnosci nauczylam sie wielu rzeczy. Miedzy innymi, tego, zeby nie pic za duzo wina i nie upijac sie na smutno. Poza tym im wiecej wypije tym gorzej trafiam w kregle (co ponoc u wiekszosc Polakow jest odwrotnie), albo i tez w ogole w nie nie trafiam. Kolejna rzecz to nie imprezowac zbytnio tuz przed Sylwestrem, bo miec na Sylwestrze kaca to nieciekawie… A generalnie najdziwniejsze jest, ze bardzo ciesze sie, ze jestem znow w Niujorku😉 Za poltora tygodnia szykuje sie kolejna imprezka… coz, karnawal. Bedzie fajnie, juz to wiem.

Zlotoslanos nie zapomnialam o Tobie i ciesze sie, ze Ty o mnie tez pamietasz :*

Jutro napisze wiecej o wyjezdzie tymczasem musze sie troche przespac bo lot sie opoznil i niedawno wrocilam. Oczywiscie pierwsze co zrobilam, to dorwalam sie do kompa.

evita_duarte, wtorek, 03 stycznia 2006 Archiwalny

————————— 

28 komentarzy »

  1. This specific blog post, “to juz bylo styczen 2006 Marzenkowo” displays that u actually comprehend what precisely you r speaking about!
    I personally definitely am in agreement. Many thanks ,Alberto

    Komentarz - autor: Adelaida — Luty 18, 2013 @ 8:44 am

  2. good luck! give it a try.

    Komentarz - autor: http://www.bikernet.com — Marzec 30, 2013 @ 5:16 pm

  3. I think this is one of the most important info for me.
    And i’m glad reading your article. But want to remark on some general things, The web site style is wonderful, the articles is really great : D. Good job, cheers

    Komentarz - autor: panic anxiety disorder — Marzec 30, 2013 @ 7:40 pm

  4. Does your website have a contact page? I’m having a tough time locating it but, I’d like to send you an email.
    I’ve got some creative ideas for your blog you might be interested in hearing. Either way, great website and I look forward to seeing it expand over time.

    Komentarz - autor: trips And streets 2013 windows 8 — Marzec 31, 2013 @ 2:59 pm

  5. It’s feasible, although I have actually only had it accompany black. It could be that the cyan toner cartridge is flawed, it could be stiff.

    Komentarz - autor: shareindexs.com — Kwiecień 20, 2013 @ 4:30 am

  6. It operates !!! Thanks a lot !!!

    Komentarz - autor: Robbie — Kwiecień 22, 2013 @ 6:48 am

  7. Helpful info. Fortunate me I found your site by accident, and I am stunned why this twist of fate didn’t came about in advance! I bookmarked it.

    Komentarz - autor: Marianne — Kwiecień 22, 2013 @ 1:49 pm

  8. I am regular visitor, how are you everybody? This article posted at this
    web page is actually fastidious.

    Komentarz - autor: Ethan — Kwiecień 28, 2013 @ 7:23 am

  9. My relatives all the time say that I am killing my time
    here at net, but I know I am getting knowledge everyday by reading thes good
    articles or reviews.

    Komentarz - autor: Private Cloud Hosting — Maj 2, 2013 @ 4:38 pm

  10. Hi, I do think this is a great blog. I stumbledupon it 😉 I will return once again since I book-marked it.

    Money and freedom is the greatest way to change, may you be rich and continue to guide others.

    Komentarz - autor: Phaser 8560Mfp — Maj 2, 2013 @ 5:35 pm

  11. Thank you for any other magnificent article. The place else
    could anyone get that kind of info in such an ideal
    way of writing? I’ve a presentation next week, and I am on the look for such information.

    Komentarz - autor: gaytic.fr — Maj 5, 2013 @ 8:07 am

  12. how can i do this on a mac.

    Komentarz - autor: Mahalia — Maj 10, 2013 @ 11:41 pm

  13. I love your blog.. very nice colors & theme. Did you
    design this website yourself or did you hire someone
    to do it for you? Plz answer back as I’m looking to construct my own blog and would like to know where u got this from. thanks

    Komentarz - autor: Celia — Maj 11, 2013 @ 8:47 am

  14. Excellent pieces. Keep posting such kind of info on your page.
    Im really impressed by your site.
    Hi there, You’ve done an incredible job. I will certainly digg it and in my opinion suggest to my friends. I am sure they’ll be benefited from
    this site.

    Komentarz - autor: contemporary jewellers — Maj 17, 2013 @ 8:40 am

  15. Hey, Do you think its also wonderful to choose an utilized inkjet for estate usage?
    Where can i locate Amazon or Best-Buy?

    Komentarz - autor: xerox phaser 8560mfp — Maj 18, 2013 @ 1:18 pm

  16. Pretty nice post. I just stumbled upon your blog and wanted to say that
    I have really enjoyed surfing around your blog posts. After all I’ll be subscribing to your feed and I hope you write again very soon!

    Komentarz - autor: xerox 8560 service manual — Maj 18, 2013 @ 2:08 pm

  17. Gripping! I want to become the professionals` opinion of the niche!

    !…

    Komentarz - autor: ,jewellery discount uk — Maj 20, 2013 @ 10:52 pm

  18. Wonderful goods from you, man. I have understand your stuff previous to
    and you’re just extremely magnificent. I actually like what you’ve acquired here, certainly like what you’re stating and the way in which you say it. You make it enjoyable and you still care for to keep it sensible. I can’t wait to read much more from
    you. This is actually a great site.

    Komentarz - autor: xerox 8560n — Maj 27, 2013 @ 7:11 pm

  19. It’s a pity you don’t have a donate button! I’d most certainly donate to this brilliant blog! I suppose for now i’ll settle
    for book-marking and adding your RSS feed to my Google account.
    I look forward to fresh updates and will share this
    site with my Facebook group. Chat soon!

    Komentarz - autor: large appliance repair — Czerwiec 11, 2013 @ 5:53 am

  20. I am curious which blogging and site-building platform you are running?
    I’m new to blogging and have been thinking about using the Quizilla platform. Do you think this is a good platform to start with? I would be extremely thankful if I could ask you some questions through e-mail so I can learn a bit more before getting started. When you have some free time, please contact me at: johnnie.littlejohn@gmail.com. Thanks alot🙂

    Komentarz - autor: Johnnie — Lipiec 16, 2013 @ 9:50 pm

  21. I drop a comment each time I appreciate a post on a blog or I have something
    to contribute to the discussion. It is triggered by the sincerness
    communicated in the post I looked at. And after this article to juz bylo styczen 2006 | Marzenkowo.

    I was actually excited enough to drop a comment 😛 I do have some questions for you if it’s okay. Could it be only me or do a few of the comments look like they are coming from brain dead individuals?😛 And, if you are posting at additional sites, I would like to follow everything fresh you have to post. Would you make a list every one of your social sites like your Facebook page, twitter feed, or linkedin profile?

    Komentarz - autor: top 10 juicers — Lipiec 23, 2013 @ 6:01 am

  22. We stumbled over here by a different page and thought I might check things out.
    I like what I see so now i am following you. Look forward to looking at your web page yet again.

    Komentarz - autor: storify.com — Sierpień 5, 2013 @ 3:51 pm

  23. I always spent my half an hour to read this webpage’s articles or reviews everyday along with a cup of coffee.

    Komentarz - autor: Appliance Repair Avon Ohio — Sierpień 9, 2013 @ 3:36 am

  24. Hey there would you mind stating which blog
    platform you’re using? I’m going to start my own blog soon but I’m having
    a tough time making a decision between BlogEngine/Wordpress/B2evolution and Drupal.

    The reason I ask is because your design seems different then most blogs and I’m looking for something unique.
    P.S Apologies for being off-topic but I had to ask!

    Komentarz - autor: richard — Styczeń 18, 2014 @ 3:14 am

  25. Hello, the whole thing is going perfectly here and ofcourse every one is sharing data, that’s actually fine,
    keep up writing.

    Komentarz - autor: How can you with Magic Submitter — Wrzesień 16, 2014 @ 10:02 pm

  26. Thanks a lot for expressing the following operating men and women you undoubtedly determine what you’re chatting close to! Bookmarked Social Media Manager Salary. Generously in addition visit this site =). We might use a weblink adjust deal amongst us

    Komentarz - autor: social media manager salary — Wrzesień 20, 2014 @ 11:05 pm

  27. green coffee 800

    to juz bylo styczen 2006 | Marzenkowo

    Trackback - autor: green coffee 800 — Październik 8, 2014 @ 6:17 am

  28. Cardiovascular exercise is important to burn energy and scale back fats around the belly area.

    Komentarz - autor: Michell — Listopad 22, 2015 @ 1:34 am


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: