Marzenkowo

Marzec 25, 2010

52 książki- wyzwanie

Filed under: Akcja, Znalezione w sieci — Tagi: , — evita_duarte @ 12:17 pm

Akcja- wyzwanie polega na tym, żeby przeczytać- bagatelka- 52 książki w roku. Pomysłodawca ustanowił swój rekord w 2009 i zachęca do czytania TUTAJ. Jak to zrobić? Ano, wydaje się dosyć proste- co tydzień należy przeczytać jedną książkę- około 40 stron dziennie. Wydaje się wykonalne, prawda?

Mój osobisty rekord to 35 książek przecztanych w ciągu roku szkolnego, jeszcze w podstawówce. Nigdy później nie miałam już tyle czasu i aż tak swobodnego dostępu do książek jak wtedy (pełniłam dyżury w bibliotece). Teraz czytam dużo wolniej, bo po angielsku i czytam kilkanaście książek rocznie. Nie ma mowy, żebym przeczytała jedną książkę co tydzień, zwłaszcza, że lubię się nad książką zastanowić, posiedzieć nad stroną, czy rozdziałem. Niektóre zawierają naprawdę ciekawe myśli, głębokie czy nie, takie smakowite cytaty lubię sobie pozapisywać i porozmyślać o nich.

To wszystko powiedziawszy, nadal bardzo mi się to wyzwanie podoba i imponuje mi ktoś, ko temu podoła. NA POLSKIEJ STRONIE można sobie stworzyć własna wirtualna półkę i podglądać półki innych. Chociaż do wyzwania nie przystępuję, to lubię sobie popodglądac co inni czytają. Miłego czytania.

Luty 20, 2008

Reduce, reuse, recycle

Filed under: Akcja, Co w duszy gra, Ekologia, mydlo powidlo — Tagi: , , , , , , — evita_duarte @ 5:08 pm

Reduce, reuse, recycle zwane rowniez „trzema R” to podstawowe zasady obywatela tej planety, ktorego obchodzi jej los.

Reduce 

Reduce- chodzi jak latwo sie domyslic o redukcje. Co redukowac, ano przede wszystkim zuzycie wszystkiego po kolei. Po pierwsze ekolodzy zalecaja kupowanie tylko i wylacznie tego co jest nam naprawde potrzebne. Wydaje sie to dobra rada, zwlaszcza, ze to nie tylko ekologiczne ale rowniez przyjazne dla naszych portfeli. Po drugie nalezaloby zredukowac ilosc wytwarzanych smieci. Popatrzcie na rzeczy, ktore kupujecie. Jeden chleb zapakowany w dwie reklamowki to naprawde zbyt duza marnotrawnosc, a tak zazwyczaj pakuja moje zakupy na przyklad w Shoprite. Dziwia sie przy tym niezmiernie, kiedy mowie :dziekuje, reklamowki nie potrzebuje. Po trzecie i nie ostatnie nie wyrzucajmy rzeczy, ktorych nie chcemy. Mozna je przeciez odsprzedac lub oddac. To co dla Ciebie jest gratem dla mnie moze byc skarbem i na odwrot.

Reuse

Reuse- czyli obrot wtorny. Uzywaj maksymalna ilosc rzeczy, ktore mozna uzyc ponownie. Staraj sie nie kupowac i nie uzywac przedmiotow jednorazowego uzytku jak kubki, noze, serwetki, ale jesli juz nie ma innej mozliwosci przynajmniej zadbaj by te rzeczy byly papierowe nie plastikowe. Kup torbe z materialu na zakupy. Jesli w sklepie dostaniesz reklamowke nie wyrzucaj jej, zabierz ja zakupy nastepnym razem. Papier zadrukowany z jednej srony nadaje sie na brudnopis.

Recycle

Recycle. Przede wszystkim segreguj smieci. Sprzedawaj puszki i butelki albo dawaj je komus, kto to robi. W mojej okolicy jest jedna starsza pani, ktora regularnie sprawdza kosze. Nie mowi chyba po angielsku, ale zawsze grzecznie podziekuje za worek takich skarbow. Oddzielaj papier od innych smieci. Oddawaj albo sprzedawaj makulature. Przede wszystkim jednak przed zakupem jakiegos produktu sprawdz w jakim stopniu mozna go zutylizowac po uzyciu. Wiadomo powszechnie, ze plastik nie podlega utylizacji w tym samym stopniu co szklo czy aluminium.

Jasne, ze liznelam tylko czubka gory lodowej, ale zrobilam porzadki i tknelo mnie sumienie, jak zobaczylamile ja sama produkuje smieci. A wierzcie mi, staram sie, zeby bylo ich jak najmniej.

ilustracje wzielam stad:

http://www.recycling-guide.org.uk/rrr.html

Maj 2, 2007

Palenie jest jak bekanie, albo puszczanie bakow

Filed under: Akcja, emigracja, mydlo powidlo, Na wlasne oczy, Taka Ameryka — evita_duarte @ 3:14 pm

  Wiosna przyszla juz chyba na dobre. Jest pieknie, slonecznie, czasem popada, ale generalnie az chce sie zyc. Idealna pogoda na zjedzenie lunchu na swierzym powietrzu. O ile w ogole nowojorskie powietrze mozna kiedykolwiek nazwac swierzym. Nic to, niezrazona niczym ide z salatka na skwer by porozkoszowac sie pogoda, ktora do tej pory nas nie rozpieszczala. Na miejscu okazuje sie, ze na ten sam pomysl wpadli palacze. Nie ma na skwerze miejsca, ktorego nie zatruwalby jakis (albo jakas) typek z papierosem w ustach.

  Jestem jak najbardziej (albo nawet jeszcze bardziej) przeciwna palaczom w miejscach publicznych. Niech sobie pala jak im to sprawia przyjemnosc, ale niech smrodza tylko sobie. Niech zamkna sie w palarniach i tam sobie kopca. To zwyczajnie smierdzi, nie wspominajac o aspektach zdrowotnych. Nik jakos publicznie bakow nie puszcza, a palenie jest odbierane jako cos naturalnego, choc smrod porownywalny.

   Kilka lat temu wprowadzono zakaz palenia w nowojorkich klubach. Ponoc istnieje propozycja zakazu palenia w miejsca publicznych rowniez na zewnatrz. Mam tylko jedno pytanie: gdzie zlozyc podpis 🙂

Luty 14, 2007

Pomozmy Oliwce w walentynki

Filed under: Akcja, Dziecko, Pomoc — evita_duarte @ 1:27 pm

  Mialo byc dzisaj o czyms innym, bo to walentynki, ale chyba wlasnie dlatego, ze walentynki, bedzie o Oliwce.

Wspominalam juz o niej wczoraj. Oliwka urodzila sie niewidoma, bez jednego oka i z rozszczepem podniebienia. Mysle, ze warto podarowac jej szanse na lepsze zycie. Pieniadze mozna wplacac na konto, za posrednictwem internetu uzywajac karty platniczej, badz przy pomocy paypal, co moim zdaniem jest najwygodniejsze, bo bezpieczne i nie wymaga nawet ruszenia sie sprzed komputera.

  Nie musi byc to duza suma, pamietajmy, ze zlotowka do zlotowki moze zdzialac cuda. Jesli nie mozecie nic podarowac, powiedzcie o Oliwce swoim znajomym. Tych z Was, ktorzy pisza blogi prosze o przylaczenie sie do akcji rozreklamowania strony POMOC dla OLIWKI. Taki walentynkowy gest. Szczegoly na stronie.

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.