Marzenkowo

Styczeń 5, 2010

Żyję

Filed under: Co w duszy gra, emigracja, feelings, Taka Ameryka — evita_duarte @ 12:46 pm

Przechodzę przez turbulencje w mojej podroży i zastanawiam się, czy drastycznie nie zmienić kierunku, ale żyję. Cieszę się, że zaglądacie do mnie nawet jak nie ma mnie długimi tygodniami.

Święta minęły spokojnie. Nagotowałam się tak, że do tej pory nie wszystko zjedzone. Wyjazd sylwestrowy do Vermont nie za bardzo się udał. Po pierwsze nie odczułam, że Sylwester był Sylwestrem, więc postanowiłam, że tego roku liczyć nie będę. Po drugie za zimno było żeby zjeżdżać, a po trzecie nie umiem jeżdzić na nartach. Chciałam sobie poćwiczyć, ale było tak zimno, że zniosłam tego tylko dwie godziny. Wywaliłam się tylko raz, ale od razu mi rękawice przemokły i wtedy już zamarzałam.

W 2010 życzę Wam spokoju i tego, żeby był taki jaki chcecie. Sobie życzę natchnienia do podjęcia właściwej decyzji i obrania właściwego kierunku.

3 komentarzy »

  1. hm.. strasznie kiepskie musialas miec te rekawice…

    ja podczas paru godzin snowbordu ciagle mam lapy w sniegu (wstac, usiasc, zapiac deske etc.) i mi nie przemakaja…

    Komentarz - autor: futrzak — Styczeń 5, 2010 @ 9:02 pm

  2. żeby ten Nowy Rok był dobry!!! :O)

    Komentarz - autor: ewwwektm — Styczeń 5, 2010 @ 10:55 pm

  3. Futrzak- nie jeżdżę to i ubrać sie nie potrafię. Ostrzegali mnie, żebym sie ubrała lepiej, ale byłam mądrzejsza- tiaa :))

    Evek- dla Ciebie tez niech bedzie super

    Komentarz - autor: evita_duarte — Styczeń 5, 2010 @ 11:38 pm


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: