Marzenkowo

Wrzesień 9, 2009

Lenistwo dobre na wszystko

Filed under: mydlo powidlo, Na wlasne oczy, Podroze, Taka Ameryka — evita_duarte @ 10:34 am

Miałam takie ambitne plany aktywnego spędzania długiego weekendu… Pojechaliśmy do Delaware Water Gap na kamping. Chciałam się powspinać, zaplanowałam spływ kajakowy i nic. Byliśmy tak zmęczeni cały czas, że właściwie całymi dniami paliliśmy ognisko, jedliśmy kiełbaski i ewentualnie trochę popływaliśmy. Wykończyliśmy tequilę, a piwa to nam zabrakło. Mogłabym tak jeszcze przez kilka dni, ale niestaty czas wracać do pracy.

Lubię się gapić w ogień.

1 komentarz »

  1. Czasem i tak trzeba. U mnie odwrotnie: napływałam się kajakiem po zęby, ale nie było kiedy usiąść i nawet piwa nie było, bo nie było kiedy kupić. Za to wódeczka była😉.

    Komentarz - autor: AnetaCuse — Wrzesień 11, 2009 @ 6:26 pm


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: