Marzenkowo

Lipiec 24, 2009

Cienie przeszłości, czyli strachy na lachy

Filed under: Blogowanie, Dziecko, mydlo powidlo, Na wlasne oczy, Opowiadanie, Polska, Prywata, wspominki — evita_duarte @ 4:32 pm

Jako mała dziewczynka bałam się pająków, zwłaszcza tych wielkich i kosmatych. Wydawało mi się, że tylko czyhają w zaułkach, żeby mnie pogryźć. Kiedyś wchodziłam po schodach z piwnicy i w okienku siedział ogromny, kosmaty i groźny pająk. Do dziś pamiętam, jak wpatrywał się we mnie i jeśli tylko dałabym kroka on by podbiegł, oplótł mnie tą obrzydliwa pajęczyną i ugryzł, a może nawet pożarł. Wszystkiego można się spodziewać po takich groźnych stworzeniach. Z opresji wyratowała mnie mama, którą zaalarmował mój krzyk.

Jak prawie każde dziecko bałam się ciemności. Po zgaszeniu światła na ścianie pojawiały sie zawsze znienacka cienie potworów. Niekiedy te cienie się poruszały, jak na przykład przejeżdżał samochód. Ja spałam właśnie przy ścianie, na którą te cienie padały. Kiedyś zbudziłam się w nocy i nie miałam odwagi się poruszyć. Tej noc potwory wydawały mi sie wyjątkowo straszne. Bałam się tak bardzo, że nie mogłam oderwać od nich wzroku. Nie miałam też odwagi spojrzeć za siebie, bo na pewno zaatakowałyby mnie gdybym odważyła się spojrzec im w oczy. Znów z opresji wybawiła mnie mama.

Wczoraj w nocy znów zobaczyłam „potwora” w takim cieniu. Daję słowo, ktoś- coś poruszało się w moim oknie! Sporo starsza i odrobinę mądrzejsza odwróciłam sie natychmiast. Okazało się, że to klimatyzator wiał na firankę, co i rusz nią poruszając.

PS) Nie wiem kiedy przestałam bać się pająków, ale w pewnym momencie byłam domowym ratownikiem tych stworzeń. To ja wynosiłam je z domu, bo przeciwna byłam ich zabijaniu.

5 komentarzy »

  1. Moj brat tez panicznie bal sie pajakow. Nawet takich malenkich. Co gorsze do dzis, a ma juz 30 lat, mu to pozostalo. Jedynie co sie zmienilo, to to ze teraz panuje juz nad swym strachem i nie wrzeszczy… po prostu nerwowo przyspiesza…🙂

    Komentarz - autor: tierralatina — Lipiec 24, 2009 @ 6:45 pm

  2. Wystarczy pomyśleć tak, w domu w którym jest pająk nie ma robactwa. Nie to, że je lubię, ale namiętnie jakoś wykorzystuję jako głównych bohaterów opowiadań. Barwne postaci.
    Nie naśmiewam się natomiast z lęku brata Tieralli, bo sama mam takowe, chyba jak każdy. Ja np lęk wysokości. Paraliżuje mi nogi, obezwładnia. Oczywiście wchodzę tam gdzie chcę, nie rezygnuję jeśli jest możliwość wejścia na wysokość, ale ile mnie to kosztuje to tylko ja wiem.
    pzdr

    Komentarz - autor: cito1 — Lipiec 25, 2009 @ 12:48 am

  3. W Stanach raczej pająków nie widuję, za to karaluch- oj często, gęsto. Ale ze strachów nie ma się co śmiac. Ty swoje strach poskramiasz, ale to łątwiejsze jak jesteś przygotowana do tego, gorzej jak znienacka Ci taki strach spod szafy wylezie🙂

    Komentarz - autor: evita_duarte — Lipiec 25, 2009 @ 8:50 am

  4. Poobcinać nogi wszystkim szafom

    Komentarz - autor: daytrader69 — Lipiec 25, 2009 @ 4:45 pm

  5. Daytrader, a jak lęk wysokości paraliżuje nogi, to poobcinać je wszystkim laskom🙂

    Komentarz - autor: cito1 — Lipiec 25, 2009 @ 5:36 pm


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: