Marzenkowo

Maj 19, 2009

Degeneracja- Cieżka praca uszlachetnia?

Filed under: Co w duszy gra, emigracja, Komentarze, Pieniadze, Taka Ameryka — evita_duarte @ 2:42 pm

Ciężka praca uszlachetnia- ten, kto wymyślił to powiedzenie, nie miał chyba zielonego pojęcia o czym mówił. Ciężka intensywna praca wyzwala w nas wszystko co najgorsze. Mocno zmęczony człwiek nie jest zdolny do normalnego myslenia. To smutne, ale nie ma w nim zrozumienia dla innych, ani krztyny empatii. Zwala na innych własne porażki, nie chce nikomu pomagać, bo jedyne czego pragnie to spać.

Niewyspany człowiek ma w nosie wszystko, co dzieje się wokół. Zapomina o ideałach, obietnicach, o tym co jest prawda, a co kłamstwem. Nie od parady pozbawianie snu jest jedną z najwymyślniejszych tortur. Ktoś kto nie śpi prze, dajmy na to, 36 godzin, jest skłonny wyjawić tajemnice, których by nie wyjawił po łamaniu kołem. Byleby tylko się zdrzemnąć przyzna się nawet do zbrodni, której nie popełnił.

Ciężka ia intensywna praca nie uszlachetnia. Prowadzi do wycieńczenia psychicznego i fizycznego. Robi z człowieka cień siebie samego. Do normalności potrzebna jest równowaga.

W moim życiu najwięcej miejsca zjmuje właśnie ostatnio praca. Niedosypiam, bolą mnie mięśnie i kosteczki. Na zabawę nie znajduję w ogóle czasu. Śpię i pracuję, a oprócz pracy mam jeszcze inne obowiązki. Nie maluję się prawie, bo nie mam czasu ani ochoty. Moich ślicznych zazwyczaj włosów nie zrobiłam od półtora tygodnia. Jeśłi mam czas je umyć, to wychodze z mokrymi, bo suszenie to już za wiele. Jestem rozdrażniona i pewnie czepliwa. Zdaję sobie z tego sprawę i staram się opanować.

Ciężka praca mnie nie uszlachetnia. Uszlachetniłaby mnie z pewnością gorąca kąpiel przsy do brej, niegłośnej muzyce, jakaś lektura i długi sen. Tego sobie i Wam życzę.

11 komentarzy »

  1. wiem o czym mowisz z tym niedospaniem…

    Komentarz - autor: hjuston — Maj 19, 2009 @ 4:06 pm

  2. Znam ten ból – all work and no play makes Jack a dull boy

    Komentarz - autor: salon nowojorski — Maj 19, 2009 @ 8:08 pm

  3. To są znaki ostrzegawcze przemęczenia i depresji. Nie znam Twoich okoliczności, ale koniecznie musisz złapać dzień albo dwa wolnego i odpocząć. Czy będziesz miała możliwość w Memorial Day? Trzymam kciuki, żeby ta faza minęła i żebyś mogła się wyspać i odpocząć.

    Komentarz - autor: AnetaCuse — Maj 20, 2009 @ 8:33 am

  4. Zgadzam sie z tym, ze to powiedzenie jest nieco przereklamowane. Lubie sie zmeczyc robota, ale napierniczac jak maly motorek od rana do switu przez Bog wie ile dni, to juz za duzo. Dolaczam sie do Anety – moze zlapiesz troche oddechu i snu w nadchodzacy weekend?

    Komentarz - autor: ania — Maj 20, 2009 @ 9:47 am

  5. Jeszcze troche bede musiala wytrzymac- w weekend pracuje, wolny mam za to poniedzialek. Dzieki za rady, jakos przetrwam🙂

    Komentarz - autor: evita_duarte — Maj 20, 2009 @ 11:52 am

  6. I ja się dołączę – też wiem, jak to wygląda, też miałam tak ostatnio w pracy. Odpocznij trochę – szkoda, że możesz tylko w poniedziałek – a potem może uda Ci się odrobinę zwolnić? Ja tak wreszcie zrobiłam i czuję, że żyję🙂 . Ściskam🙂

    Komentarz - autor: sporothrix — Maj 20, 2009 @ 2:26 pm

  7. normlnie jakbym o sobie czytala :O| a ja w dodatku nie mam wolnego – w sobote pracuje 11 godzin a w niedziele 9… a potem caly tydzien od nowa… grrrr….. jak wygram milion w lotto, to wpadne do NY i juz nie bedziesz musiala pracowac! ;O) kilka osob w chicago tez i jedna w Detroit!!! …. chyba zagram…. pozdrowka!

    Komentarz - autor: evek — Maj 20, 2009 @ 5:59 pm

  8. tak jest, tez zabilabym tego co owo powiedzenie wymyslil.
    To takie frazesy zeby zmusic zwyklych szarakow do zasuwania ponad sily.

    „ciezka praca uszlachetnia”
    „ciezka praca dochodzi sie do bogactwa”

    na to ostatnie znajomy mawial, ze gdyby tak faktycznie bylo, to najbogatsi na tym swiecie byliby niewolnicy…

    Komentarz - autor: futrzak — Maj 22, 2009 @ 2:54 pm

  9. Bardzo dobry wpis, czuję się podobnie jak Ty-Evito, czas mi się skurczył jak wyprany we wrzątku wełniany sweterek.
    Pracuję bardzo ciężko- w dużym stressie ponadto i szybkości. I też stwierdzam,że praca jakotaka uszlachetnia, zwłaszcza jeśli jest w niej czas na rozwój i MYŚLENIE! Jeśli się jest zmuszanym do pracy modo robot…to nie ma to nic wspólnegp z uszlachetnianiem, raczej z ogłupieniem…:/
    Zyczę Ci Evito,żeby ten cięzki czas się szybko skośzył i żebyś mogła pracować tak , żeby raca dawała Ci moc zadowolenia a nie tylko zmęćzenie trudne do opanowania.

    Komentarz - autor: surfinia — Czerwiec 7, 2009 @ 4:30 am

  10. Nie jestem zwolennikiem ciężkiej pracy, ale szanuje ludzi, którzy ciężko pracują.

    Komentarz - autor: Praca w domu — Marzec 23, 2010 @ 9:02 am

  11. Witam,
    chciałbym przedstawić wam stronę http://www.ocenbossa.pl
    Na stronie zamieszczane są opinie o pracodawcach oraz ich firmach

    Komentarz - autor: krzys — Grudzień 30, 2010 @ 12:02 pm


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: