Marzenkowo

Sierpień 29, 2007

In cold blood

Filed under: emigracja, mydlo powidlo, Prywata, Przeczytane, Taka Ameryka — evita_duarte @ 8:51 am

 To tytul ksiazki, ktora ostatnio czytam.  Historia morderstwa calej rodziny w malym miasteczku amerykanskim. Nie byloby w tej historii nic szczegolnego, gdyby nie fakt jej autentycznosci. Nie ma w niej atmosfery horroru czy thrillera, ale i tak zamraza moja krew.

  Ostatnio jestem ciagle zajeta. Praca pochlania wiekszosc mojego czasu. W weekendy na szczescie juz nie pracuje, ale i tak mam co robic. J. nie ma teraz w ciagu tygodnia, wiec widujemy sie tylko dwa dni w tygodniu. Nawet do glowy mi wtedy nie przychodzi, zeby uaktlalniac bloga. Czytam tylko w metrze i czasem ciesze sie, ze dojazd tyle mi zajmuje, bo pewnie w ogole bym nie czytala🙂 Coz taka Ameryka, a raczej Nowy Jork.

Odezwe sie na pewno calkiem niedlugo.

1 komentarz »

  1. tez to czytalam ostatnio, bo jakos mnie naszlo na trumana capote po obejrzeniu filmu. bardzo smutne, poczawszy od zbrodni a skonczywszy na karze.

    Komentarz - autor: lonelystar — Sierpień 30, 2007 @ 6:41 pm


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: