Marzenkowo

Lipiec 5, 2007

Chorobsko

Filed under: mydlo powidlo, Prywata — evita_duarte @ 3:59 pm

  Chora bylam dlugi czas. Wlasciwie bedzie niedlugo dwa tygodnie jak zapalenie uszu  mnie dopadlo i puszcza bardzo powolnie. Choroby zawsze wybieraja sobie najgorszy czas. A to egzaminy, a to zajecia, nie ma jak przelozyc, a trzeba. Mama przyjezdza we wtorek i wlasnie rozchorowla sie na oskrzela. Kaszle biedulka i prycha. Gada ze mna ledwo zywa.

 Czasem mysle sobie, ze jej organizm sabotuje wyjazd, bo mama panicznie boi sie latania. Ma na lot srodki uspokajajace. Na chorobsko ma antybiotyki, choc ma jej ponoc przejsc w poniedzialek. Przygotowana jest juz ponoc na kazdy sposob, ale dzieisciogodzinny lot to zawsze jakis stres, a ona nigdy nie latala.

  Jak to jest z tymi chorobami, ze zawsze wybieraja sobie najgorszy czas z mozliwych. Czlowiek nigdy nie jest przygotowana i zawsze musi ciagnac nawet ostatkiem sil.

1 komentarz »

  1. Bardzo się cieszę razem z Tobą, że mama Ci przyjeżdża. Odsapniesz psychicznie i może zjesz jakiś treściwy, domowy obiad :))))))
    Wyślę Ci ładne zdjęcie naszego morza:*

    Komentarz - autor: cito1 — Lipiec 6, 2007 @ 7:29 am


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: