Marzenkowo

Luty 26, 2007

Anka

Filed under: Opowiadanie — evita_duarte @ 10:27 am

  Anka nie wiedziala co myslec. Usiadla w swym nowym fotelu z Ikei i przymknela oczy. Za chwile zajmie sie gotowaniem, to zawsze uspokaja jej nerwy. Ostatnie wydarzenia daly jej w kosc. Niepotrzebnie podjela sie prowadzenia prob choru, nawet tak bardzo nie lubi spiewu. I tak ma duzo na glowie. za kazdym razem, kiedy tam idzie, serce lomoce w jej piersi.

 Nasluchuje kazdej nuty, kazdego mrukniecia tych silnych pieknych glosow. Wraca pozniej do domu i nie moze jesc, nie moze spac, nie moze myslec o czyms innym. W jej glowie rozbrzmiewa muzyka, ktora rozgrzewa jej wnetrze.

 Gdyby tylko wiedziala w co sie wplatuje nigdy by sie nie zdecydowala. Teraz moglaby z tego zrezygnowac. Chcialaby zapomniec, ale cos bardzo silnego ciagnie ja w to miejsce. Anka ma nowa milosc.

2 komentarzy »

  1. Opowiadania!
    To jest to co lubię najardziej :*

    Komentarz - autor: cito1 — Luty 26, 2007 @ 1:31 pm

  2. a jak mnie wciagnie?! ;O)

    Komentarz - autor: evek — Luty 26, 2007 @ 1:49 pm


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: