Przechadzalam sie po wiosennym lesie sieci i zobaczylam ptaka zlotego, ktory siedzial na galezi.
Ptaku o zlotych piorach powiedz mi, jakie upierzenie teraz nosi sie w Twojej krainie. Jaki styl preferuja mieszkancy Zimnych Piaskow. Sportowy- zaspiewal ptak i szybko zmienil temat. Ja jednak nie dajac za wygrana dopytywalam dalej- Ptaku probowalam wyszukac zdjec, ale nie moge nic sensownego znalezc. Co sie nosi, no co- moze korale, szale- wymienialam coraz to inne czesci garderoby, ktore sama uwielbiam. Nie, nie, nie-odpowiadal ptak. Ptaku pomoz, chce kupic cos dla znajomej, a nie mam pojecia co. Czyzbyscie tam chodzili nagusiency? Z golymi piorami?
W koncu bez pomocy ptaka zlotego kupilam znajomej cos co mnie sie podoba, a mam nadzieje, ze jej spodoba sie rowniez. Bo niestety, a moze na szczescie ze stylem to jak z ta przyslowiowa dupa i prawda- kazdy ma wlasne
Na stronie Gazety glowny artykul zatytulowany jest: Kto ukradl nasze pieniadze. Tego typu pesymistyczne tytuly kroluja juz od kilku(nastu?) dni. Indeksy ida w dol, sodoma i gomora, chociaz generalnie mozna sie bylo tego spodziewac. Prasa od dawna trabila o recesji, ceny nieruchomosci od dawna staly, a teraz zaczely sie obnizac.
Mimo tego ten caly pesymizm mnie denerwuje. Swiat przeszedl niejden taki kryzys i wiele wiele wiekszych i zawsze z dolu idzie w gore. Ludzie nadal beda zyc na tej ziemi. Nadal beda jesc, ubierac sie, chodzic do szkol, czytac i robic wszystko co robili do tej pory. Natomiast z tego, ze ceny akcji swietnych spolek poecialy na leb na szyje (patrz artykul), oznacza tylko, ze mozna je kupic po bardzo okazyjnej cenie. Jesli rzeczywiscie przedsiebiorstwa polskie prosperuja tak wspaniale to znaczy, ze predzej czy pozniej akcje pojda w gore i wtedy cieszyc beda sie ci, ktorzy kupili je na “wyprzedazy”. Nie trzeba byc zadna ekspertka, zeby to wiedziec.
znow zobacze mame. Ciesze sie jak szczenie/kocie/piskle.
Cito zrobila dla mnie wpis na tymczasie, chociaz ten na ekoterrorymie tez mi siedzi w sercu. Mimo, ze na Zakopane narzeka. Milo…
Na wprost Rysy a w dole Zakopane. Na stoku Gubałówki, nad Budrysówką stary cmentarz a tam miejsce spoczynku między innymi Hasiora, Kornela Makuszyńskiego i wreszcie wielkiego piewcy Zakopanego - Stanisława Witkiewicza. To tu na Pęksowym Brzyzku stoi nadal stary zabytkowy kościółek, ulubione miejsce spotkań zakochanych par. To tu zauroczeni widokiem okolicy chłopcy oświadczają się swym dziewczynom a dziewczyny cierpiące na niedotlenienie mózgu, z racji rozrzedzonego powietrza normalnego na tej wysokości - wyrażają zgodę. Ale przecież to zrozumiałe wytłumaczenie, gdy sam siebie człowiecze zapytasz po latach : gdzie ja miałem oczy – ano tu… i ja to rozumiem.
W ktora strone kreci sie kobieta na obrazku? Zgodnie ze wskazowkami zegara czy odwrotnie? Jak juz zobaczycie w ktora kreci sie dla was, sprobujcie ja “odwrocic”. To niesamowite, jak pracuje ludzki mozg. Mnie zajelo mnostwo czasu, zeby zobaczyc ze kreci sie tez druga strone, a jak tylko spuszcze ja z oka znow wraca do standardu. Godziny gapienia sie w monitor, niesamowicie mnie fascynuje.
PS. Napiszcie mi jakto widzicie, ja sie juz nauczylam widziec jak porusza sie w obie strony, ale jestem ciekawa jak widzi to wiekszosc. To jest taki test na prace polkul mozgowych, wynik podam pozniej.