Marzenkowo


Takie mysli nieogarniete
czerwiec 25, 2008, 5:19 pm
Kategoria wpisu: Przeczytane, mydlo powidlo, wspominki | Tagi: , , ,

Lubie horrory. Siedze sobie przed telewizorem i sie boje. Gdzies tak w srodku cieszy mnie ten dreszcz strachu. Nie przepadam za oczywistosciami, za krwia i pilami lancuchowymi. Wole jak sie mnie straszy subtelniej. Czytam prawie wszystko, ale znow horrory mnie ogrzewaja od srodka :) za wiele bylo dla mnie jakies 9 lat temu po przeczytaniu “Szeptow” czyje one sa, Koontza zdaje sie. Powykrecane toto bylo jak diabli, ale podobalo sie, chociaz spac nie moglam kilka nocy :)Przeczytalam nawet kilka dziwnych ksiazeczek o wampirach, bo moja kolezanka sie nimi zaczytywala, ale srednio mnie ruszaly.

To tyle w fikcji, bo we wlasnym rzeczywistym zyciu wole spokoj a czasem nawet nude. Jak za duzo sie dzieje to sie ostatnio mecze, moze sie starzeje. Ponoc ma sie tyle lat na ile sie czlowiek czuje. Jesli to prawda to dzis mowcie do mnie babciu.



Pilch
czerwiec 19, 2008, 2:34 pm
Kategoria wpisu: Co w duszy gra, Przeczytane, mydlo powidlo | Tagi: , ,

 Jak już kiedyś wspominałam, do polskich książek mam ograniczony dostęp, chociaż próbuje odrabiać zaległości. Teraz czytam sobie J. Pilcha i chociaż jego światopogląd rożni się generalnie od mojego, to smakuję sobie jego słownictwo, kunsztownie ułożone zdania. Mogłabym tu cytować i cytować, chociaż jestem w środku dopiero trzeciej książki. Ja po prostu chyba lubie soczyste brzmienie słów, zdań, całych paragrafów. Jakże to inne od tej biednej Masłowskiej.

Tymczasem polećcie mi, doradźcie, co polskiego jeszcze moge czytać. No to jak, czytacze moi?



A co ja tam wiem

Wczoraj w metrze przeczytałam kilka felietonów Masłowskiej z Przekroju. Cos czytac muszę, jak nie to, to cokolwiek innego. Potrafię na ten przykład niektóre wasze wpisy sobie wydrukować i czytac w drodze powrotnej. Później sie niektórzy dziwia, ze wchodzę, czytam, ale za diabła nie skomentuję. Komentuje, ależ owszem, niestety tylko we własnej głowie. Nie mam za bardzo czasu przelac tego pózniej w słowa.

Ale wróćmy do Masłowskiej. Nie udało mi się jeszcze przeczytać jej książek, chociaż Pawia zaczynalam kilkukrotnie i leży jak taki wyrzut sumienia, przypomnienie  porażki. Stwierdzić zatem czy Masłowska wielką pisarką jest nie mogę, bo kilka felietonów to chyba za mało. Jednak z tego, co udało mi się do tej pory przeczytać wynurza się niezwykle ponury i pesymistyczny oraz świata. Taka smutna, dołujaca sieczka, ale co ja tam wiem. Masłowka jest teraz ponoć na topie. Trzeba ją czytać, a jak jej ktoś nie lubi, to sie nie zna i basta.

Z reszta ja sie chyba na niczym nie znam. Weźmy taki STOMP. Długi już czas bije rekordy popularnosci, ludziska się wrecz zachwycają. Przyjaciółka powiedziała mi, że naprawdę warto zobaczyć. To zobaczyłam. I wysłuchałam. I chyba się nie znam. STOMP popularny jest na skalę światową, a ja marudzę. Że teatr mały, że za: za długo, za głośno i  w ogóle i w szczególe. I jeszcze stwierdzam, ze Bahok bardziej mi sie podobał. I w ogóle NY City Center to jest dopiero pierwszej klasy teatr. Herezja jakaś. STOMP jest bardziej popularny, a za popularność, my, widzowie płacimy. Płacimy cztery razy wiecej niż za Akram Khana i Chiński Balet Narodowy.

Z resztą sami oceńcie co wam sie bardziej podoba: Oto Bahok:

A oto STOMP

 



Ratzinger w Nowym Jorku

Papiez Benedykt XVI jest w trakcie pielgrzymki do USA. Z Waszyngtonu przyjechal dzis do Nowego Jorku(dzis czyli w piatek 18 kwietnia :)). Media od tygodni nie grzmialy o niczym z taka czestotliwoscia, ale dzis cala poranna gazeta zarzucona byla informacjami o wizycie papieza. Miasto od dawna przygotowyalo sie na te wizyte, w koncu nie codziennie ma sie takiego goscia w swoim domu i na podworku.

Gazety a i telewizja chwala Benedykta za nieunikanie kontrowersyjnych tematow. Papiez czesto, gesto porusza temat molestowania seksualnego. Pedofilie wsrod ksiezy nazywa najwieksza hanba kosciola. Obiecuje walczyc z tym az do skutku, jakby troche zapominajac, ze to wlasnie on sam jako kardynal Ratzinger zalecal trzymanie tego w tajemnicy.

Ta postawa otwartosci nawet na bolesne tematy zjednuje sobie Amerykanow, a przynajmniej dziennikarzy. Podkreslaja oni co prawda, ze Benedyktowi brakuje ciepla i charyzmy jego poprzednika, ale nazywaja jego starania dobrym startem kosciola. Prezcytalam nawet dzis co bardzo mnie rozbawilo. Otoz jeden z dziennikarzy napisal, ze gdyby Jan Pawel II nie zostal duchownym a pozniej papiezem to z pewnoscia bylby najpopularniejszym gwiazdorem Hollywood. Natomiast Benedykt XVI bylby surowym dyrektorem szkoly katolickiej.



Wianki, bukiety, tance, tort- wesele po prostu
marzec 20, 2008, 10:31 przed południem
Kategoria wpisu: Komentarze, News, Polska, Przeczytane, Taka Ameryka, emigracja

 Najpierw poczytajcie:

 http://wcbstv.com/national/lech.kaczynski.gay.2.680408.html

http://www.queerty.com/polish-prez-blasted-for-gay-nup-pics-20080319/#comment-45688

Prezydent sie zagalopowal. Nie pierwszy raz z reszta. W swoim przemowieniu przeciwko przyjeciu Karty Praw Podstawowych, ktore zamienilo sie w przemowienie przeciwko gejom wykorzystal nagranie ze slubu dwoch Nowojorczykow: Toma Moultona i Brendana Faya. Pokazac mial jak to jest strasznie na tym okropnym zachodzie, gdzie facet z facetem slub biora, dzieci adoptuja i sie kochaja.

Wyobrazacie sobie chyba szok czlowieka, ktorego prywatne nagranie ze slubu wbrew jego woli zostalo wykorzystane w celu do tego nieprzeznaczonym. Malo powiedziane, Kaczynski wykorzystal to nagranie w celu przekonywania, ze to zlo samo wcielone. Ja bym sie na pewno zagotowala ze zlosci, gdyby moje prywatne zdjecia, czy filmy wykorzystano wberw mojej woli do krzewienia nietolerancji i nienawisci.

Nie wiadomo w jaki sposob nagranie i zdjecie trafilo w rece prezydenta. Wiadomo natomiast, ze nie otrzymal on zgody na wykorzystywanie tych materialow. Czyzby prezydent stal ponad prawem?

Panowie zlozyli skarge na rece konsula w Nowym Jorku. Ciekawa jestem, czy bedzie jakakolwiek odpowiedz, jakakolwiek reakcja.



Krach, recesja i w ogole koniec swiata
styczeń 26, 2008, 10:48 przed południem
Kategoria wpisu: Komentarze, News, Polska, Przeczytane, Znalezione w sieci, emigracja | Tagi: , ,

Na stronie Gazety glowny artykul zatytulowany jest: Kto ukradl nasze pieniadze. Tego typu pesymistyczne tytuly kroluja juz od kilku(nastu?) dni. Indeksy ida w dol, sodoma i gomora, chociaz generalnie mozna sie bylo tego spodziewac. Prasa od dawna trabila o recesji, ceny nieruchomosci od dawna staly, a teraz zaczely sie obnizac.

Mimo tego ten caly pesymizm mnie denerwuje. Swiat przeszedl niejden taki kryzys i wiele wiele wiekszych i zawsze z dolu idzie w gore. Ludzie nadal beda zyc na tej ziemi. Nadal beda jesc, ubierac sie, chodzic do szkol, czytac i robic wszystko co robili do tej pory. Natomiast z tego, ze ceny akcji swietnych spolek poecialy na leb na szyje (patrz artykul), oznacza tylko, ze mozna je kupic po bardzo okazyjnej cenie. Jesli rzeczywiscie przedsiebiorstwa polskie prosperuja tak wspaniale to znaczy, ze predzej czy pozniej akcje pojda w gore i wtedy cieszyc beda sie ci, ktorzy kupili je na “wyprzedazy”. Nie trzeba byc zadna ekspertka, zeby to wiedziec.



Juz za pare godzin…
grudzień 20, 2007, 1:43 pm
Kategoria wpisu: Co w duszy gra, Prywata, Przeczytane, Znalezione w sieci | Tagi: , , ,

znow zobacze mame. Ciesze sie jak szczenie/kocie/piskle.

Cito zrobila dla mnie wpis na tymczasie, chociaz ten na ekoterrorymie tez mi siedzi w sercu. Mimo, ze na Zakopane narzeka. Milo…

Na wprost Rysy a w dole Zakopane. Na stoku Gubałówki, nad Budrysówką stary cmentarz a tam miejsce spoczynku między innymi Hasiora, Kornela Makuszyńskiego i wreszcie wielkiego piewcy Zakopanego - Stanisława Witkiewicza. To tu na Pęksowym Brzyzku stoi nadal stary zabytkowy kościółek, ulubione miejsce spotkań zakochanych par. To tu zauroczeni widokiem okolicy chłopcy oświadczają się swym dziewczynom a dziewczyny cierpiące na niedotlenienie mózgu, z racji rozrzedzonego powietrza normalnego na tej wysokości - wyrażają zgodę. Ale przecież to zrozumiałe wytłumaczenie, gdy sam siebie człowiecze zapytasz po latach : gdzie ja miałem oczy – ano tu… i ja to rozumiem.



Opad wytrzeszczony
listopad 16, 2007, 11:10 pm
Kategoria wpisu: Co w duszy gra, Przeczytane, Szekspir, Taka Ameryka, emigracja, feelings, mydlo powidlo

Malo pisze ostatnio, bo jakis taki balagan mam w glowie. Probuje sobie wszystko poukladac i jak mi sie wydaje, ze to juz, to zaraz okazuje sie, ze jest jeszcze bardziej zakrecone niz myslalam.

Kogiel mogiel zrobil mi sie chyba w kazdej dziedzinie zycia i tylko w domu mam orobine spokoju, ale tez nie zawsze. Z reszta mala to pociecha, zwazywszy ze w domu zazwyczaj tylko sypiam. A sypiam niewiele, bo czlowiek pogadac z malzonkiem by chcial, a i obowiazki sie znajda jakies, jak glaskanie Szekspira na ten przyklad. A Szekspir skocil sie niemozliwie, juz prawie nie atakuje, za to przytula sie i, o bogini, nawet mruczy. Spalby tylko i jadl. I jeszcze troche spal i troche wiecej jadl :)

W zwiazku z powyzszym nie chce mi sie pisac, bo cokolwiek bym nie napisala to i tak ma srednie znaczenie. A w ogole to zawiodlam sie na ludziach, rece mi opadly , oczy sie wytrzeszczyly i w takim satanie probuje funkjonowac. Dobranoc.



Czego boja sie dzieci Nelly i takie inne mysli klesajace sie po mojej glowie
październik 1, 2007, 10:19 przed południem
Kategoria wpisu: News, Polska, Przeczytane, mydlo powidlo

  Spojrzalam na glowna strone gazety i mi sie wszystkiego odechcialo. Coraz wiecej szpitali w Polsce musi byc ewakuowanych, bo nie dogadano sie z lekarzami. Niedlugo nie ostanie sie nawet jeden szpital, a choroby nie beda czekaly az sytuacja w slyzbie zdrowia zostanie naprawiona. Pacjentow, ktorzy porzebuja odpoczynku i swietego spokoju, przezuca sie w inne miejsca. Ciekawe co sie stanie jak tych “innych miejsc” zabraknie.

   Na stronie glownej widnieje spore zdjecie zakonnicy, z rozga (linijka?). Artykul traktuje o lekcjach religii. Teraz dopiero ludzie zaczynaj asie orientowac, ze religia to wcale nie jest ani lekcja ani nawet religia. To wmuszanie wiary w ludzi, przynajmniej tak bylo za moich szkolnych czasow.

  No i kwestia, ktora zbulwersowala mnie najbardziej. Link do filmiku, pod tytulem “Czego baja sie dzieci Nelly Rokity”. Znow wraca kwestia ,iejsca kobiety. Mamy tylu politykow w Polsce i nikt nie interesuje sie jak wplynie na dziecko fakt, ze tatus zajmuje sie polityka. Jak pan X jest politykiem to jest ok, ale jak pani X angazuje sie w to, to kazdy pyta: a co z dziecmi. I znow mam wrazenie, ze kobiety sa wiatropylne:

http://marzenkowonyc.blox.pl/2006/10/Same-matki.html#ListaKomentarzy



Przeglad
wrzesień 6, 2007, 10:00 przed południem
Kategoria wpisu: Co w duszy gra, News, Polska, Przeczytane

  Czytam, czytam i czytam i oczom nie wierze. Ostatnio zafundowalam sobie odpoczynek od polskich informacji. Nie interesowalam sie, nie chcialam wiedziec. Pojechalam do wod i lasow na dlugi weekend, zrelaksowalam sie. Teraz czytam i nie moge uwierzyc.

Premier powiedzial, ze Rydzyk wzmocnil polski kosciol. Ze bez tego czlowieka nie ma radia. Tylko po co nam radio. Czy ja mam halucynacje, czy jeszcze niedawno Rydzyk plul na Kaczynskich? Czy mi sie zdaje czy byly wtedy jakies wezwania do przeprosin?O ludzie zlapalam sie za glowe i nie wierze.

Po drugie Vaclav Havel zaproponowal, by na wybory w Polsce przyjechala komisja miedzynarodowa. Uwaza, ze nalezaloby prowadzic obserwacje tego co sie dzieje, a wiemy wszyscy, ze dobrze sie nie dzieje. I co? I wielkie oburzenie w kraju. O co sie oburzac, czyzbyscie jeszcze wierzyli w praworzadnosc Prawa i Sprawiedliwoosci? Ja nie jestem naiwna i tez wolalabym, zeby te wybory byly NA PEWNO uczciwe.

 Czytam tez o wypadku samolotow na pokazie w moim rodzinnym miescie. Smutno mi, bo zawsze lubilam te pokazy i chyba do konca nie zdawalam sobie sprawy z tego, ze sa naprawde niebezpieczne.

Przeczytalam tez o smierci Pavarottiego, ech zycie.