Kategoria wpisu: Feminizm, Komentarze, Na wlasne oczy, Taka Ameryka, mydlo powidlo | Tagi: Feminizm, Oprah Winfrey, Barbie, Lalka, Doll, Uroda
Kategoria wpisu: Feminizm, Komentarze, Na wlasne oczy, Taka Ameryka, mydlo powidlo | Tagi: Feminizm, Oprah Winfrey, Barbie, Lalka, Doll, Uroda
Kategoria wpisu: Feminizm, Na wlasne oczy, Polityka, Taka Ameryka, emigracja | Tagi: Ameryka, Feminizm, kobiecość, macierzyństwo, matka, Naomi Wolf, stany, USA, wykład
Piekny wiosenny wieczor w Nowym Jorku. Pisarka i konsultantka polityczna Naomi Wolf spotyka sie z czytelnikami i innymi zaiteresowanymi jej nietuzinkową osobą w auli Pace University.
Wczorajszy jakże piękny wiosenny wieczór spedziłam na prelekcji Naomi Wolf. Nie jestem jej zagorzała wielbicielką, wręcz uważam, ze jest odrobinę zbyrt szalona jak na mój gust, ale Carol mnie zabrała, wiec poszłam. Wolf jest pisarką i konsultantką polityczną. Pisze też wiersze i jest aktywnie zaangażowana w ruch feministyczny. Tematyką spotkania był upadek Ameryki. A raczej upadek demokracji w USA. Słuchałam z zaciekwieniem z niektórymi tezami sie nie zgadzajac, przy innych potakujac głową.
Co mnie najbardziej zdziwiło? Naomi Wolf jest kobietą sukcesu. Jej ksiażki cieszą się wielką popularnością, jej wykłady uczeszczane są tłumnie. Ona sama natomiast kilkukrotnie podczas tych ponad dwóch godzin podkerślała, że jest matką. Tak jakby chciała za wszelką cene pokazać wszystkim, że jest normalna. Patrzcie na mnie spełniłam swą rolę jako kobieta, urodziłam dwojkę dzieci, kocham ich nad życie, a cała reszta to dodatek. Ok, wyolbrzymiam. Nie było aż tak, ale po co takie teksty: Ja to rozumiem, bo jestem matka i bla bla bla. A mowa wcale nie była o dzieciach, wcale nie o macierzyństwie. Poza tym, na litość, matki też są rożne i nie wszystkie tak samo spostrzegają rzeczywistość.
Kategoria wpisu: Co w duszy gra, Feminizm, Prywata | Tagi: Pajaki, Rak, Smierc, Strach

Pajak Krzyzak
Czy wiecie, ze ludzie o wiele bardziej boja sie pajakow niz smierci? Przynajmniej tak podaja w statystykach. Moze dlatego, ze o umieraniu staramy sie nie myslec za wszelka cene. Odrzucamy, zakopujemy w najglebsze zakamarki mysl o wlasnym nieistnieniu. Tak samo staramy sie nie myslec o tym, ze ktos najblizszy moglby odejsc. To dzieje sie w innych rodzinach, to przytrafia sie innym, nie mnie…
Zaczynamy o tym myslec dopiero kiedy ktos jest chory. Kiedy dwudziestokilkuletni kuzyn dzielnie znosi chemie, wypadaja mu wlosy, czy przestaje przypominac samego siebie. Wtedy chyba przecietny czlowiek sie boi. Boi sie tego bardziej niz pajakow, ktore tak ogolnie sa przeciez calkiem sympatyczne.
Wiecej zdjec pajakow: http://www.free-nature-photos.org/pl/Pajaki/Zdjecie_krzyzaka/
Po niechlubnym Summersie przyszla kolej na to, by Harvardowi przewodzila kobieta. Drew Gilpin Faust jest pierwsza w historii uczelni kobieta wybrana na stanowisko prezydenta, to cos jak rektor w Polsce.
Pomalu, bardzo pomalu, ale jednak drzwi otwieraja sie dla kobiet. Serce sie raduje
A Pan Summers niech sie wypcha ze swoimi teoryjkami spod budki z piwem. Czyzby to byla historia z moralem?
Niezbyt wiele wiem, o tej pani. Jedynie to co juz napisalam i jeszcze to, ze jest historyczka. Mimo tego gratuluje szczerze i szczerze sie ciesze. Kazda kobieta na wysokim stanowisku zwalcza mit, jakoby kobiety sie do tego nie nadawaly. Harvard ma prezydentke, czas by Ameryka tez miala prezydentke…
PS. Ostatnio jeden z moich znajomych z pracy, muzulmanin, tlumaczyl mi dlaczego w Egipcie kobiety maja wieksze prawa. Otoz wyobrazcie sobie argument w stylu: mezczyzni sa oczywiscie madrzejsi. I jeszcze argument: dowodem na wyzszosc mezczyzn nad kobietami jest to, ze bog nigdy nie zeslal na ziemie proroka kobiety. Tadam. I jak tu dyskutowac? A, powiedzialam mu: bog nie zeslal nighdy zadnegoi proroka, ani kobiety, ani mezczyzny. Hehe cale szczescie, ze jestem w Ameryce bo widzialam, ze mial ochote mnie zamordowac







