Ludzie, jest wiosna! Świat budzi sie do życia to i ja postanowiłam się przebudzic na blogu. Jest to bardziej świadome postanowienie, niż stan faktyczny. Ostatnie tygodnie prześladowało mnie ostre zapalenie oskrzeli, które powracało sobie jak bumerang, a to wszystko przez to, że na kolację walentynkową założyłam małą czarną- gołe nogi. Jeśli zatem przez ostatnie tygodnie prześladowały Was odgłosy niewiadomego pochodzenia, jakieś grzmoty i huki, to nie były to wyładowania atmosferyczne. To mój kaszel dało się słyszeć dookoła globu.
Teraz patrząc jednak za okno nie dało by się nie poczuć lepiej. Słońce świeci, pączki pojawiaja isę na drzewach, a na nielicznych skrawkach zieleni już coś kwitnie. Za oknem rozlegją się dźwięki kocich zalotów. Niczym nie przypomina to pogody z tego weekendu, kiedy to wiatr przewrócił drzewo na samochód- krowę, na szczęście nie robiąc wielkich szkód. Takiego szczęścia nie miało wiele innych osób, którym drzewa pospadały na domy.








Potwierdzam! http://miskidomleka.wordpress.com/2010/03/16/pozdrowienia-dla-jurgiego/
komentarz - autor: miskidomleka — Marzec 16, 2010 @ 9:50 am
Jak dobrze, ze juz jestes:))) Ja myslalam, ze sie gdzies przenioslas, albo zalozylas klodke i juz nie bede miala dostepu. A teraz podskakuje z radosci:)
A wiosna jest naprawde piekna!!! I tak ma juz byc, chyba skonczyly sie te wszystkie przedwiosenne zawirowania pogodowe.
komentarz - autor: stardust — Marzec 16, 2010 @ 10:04 am
welcome back! :O)
komentarz - autor: evek — Marzec 16, 2010 @ 10:22 am
Fajnie, że się odezwałaś. A teraz zdrowiej szybko. Pozdrawiam wiosennie!
komentarz - autor: AnetaCuse — Marzec 16, 2010 @ 2:56 pm