Obiecywałam i oto są, nie było łatwo wybrać. Wszystkie są warte obejrzenia- piękne, ciekawe. Żadne z nich nie oddaje jednak uczucia, którego doświadczyłam. Już w drodze na Wielki Kanion byłam podekscytowana. Kilka godzin przez pustynię, po drodze Tama Hoovera. Z klimatyzowanego samochodu wyglądało bajkowo. Jak dojechaliśmy Indianin piowiedział nam, że mamy szczęście bo to lato jest chłodne. No tak, było zaledwie 33 stopnie Celsjusza. Z resztą pogoda była nieprzewidywalna. Znienacka spadł deszcz, który kropił olbrzymimi kroplami przez chwilę, a później znów wyszło słońce. Wiał wiatr, który na początku odczuwalny był jak… palące powietrze z piekarnika. Po deszczu było przyjemniej. Jak pierwszy raz podeszłam do krawędzi poczułam olbrzmi strach, chociaż nie mam lęku wysokości. Nagle przestałam ufać własnym ruchom. Po chwili jednak przyzwyczaiłam się i byłam w stanie cieszyć się widokiem. Jak weszłam na skywalk- szklany most nad Kanionem poczułam strach, radość i wzruszenie razem. Słowa nie opiszą tego widoku, ani uczucia. Zdjęcia też tego nie oddadza, ale spróbujmy.*
Eagleview- rzeczywiście skały uformowały się na kształt olbrzymiego orła z rozpostartymi skrzydłami.
“Wyobraź sobie, że zrzucisz kamyk. Poodbija się od innych skał i zanim spadnie na samo dno przestanie być dawno widoczny. Gdzie musi być ten odtatni punkt, w który uderzy…” Powiedział J., po czym znalazł kamyk i chciał go zrzucić.
Ja nie mogąc uwierzyć własnym oczom skakałam z radości.
Rzeka Kolorado, może następnym razem wybiorę się na spływ? Widoki z dołu na pewno są imponujące.
A to te wielkie krople.
I jeszcze jakieś panoramy.
* Niestety na Skywalk nie wpuszczają z aparatami, telefonami ani innymi personalnymi przedmiotami.


















Piękne to, i wielkie. Szczególnie widać na 6. zdjęciu, gdzie na jakiejś górce są ludzie-mrówki.
Przejść się po skywalk marzę od otwarcia tego tarasu przez Indian. Może kiedyś.
Gratuluję wakacji
komentarz - autor: matipl — sierpień 20, 2009 @ 2:57 am
“Niestety na Skywalk nie wpuszczają z aparatami, telefonami ani innymi personalnymi przedmiotami.”
Porąbało ich? To nie jadę
komentarz - autor: miskidomleka — sierpień 20, 2009 @ 7:32 am
To ponoć z potrzeby prezerwacji szkła i takie inne bla bla. Prawda jest taka, że nie dość, że wejście do parku kosztuje powyżej 40$ to jeszcze samo wejście na skywalk to osobne 29$, do tego dochodzi cena zdjęc. Tak, tak na Skywalku są trzy aparaty. Robią Ci zdjęcia za które płacisz od 19 do 75$. Oczywiście nie musisz, ale większość jednak bierze choć jedno. Ja wzięłam. Biznes to biznes.
komentarz - autor: evita_duarte — sierpień 20, 2009 @ 8:47 am
Lipa z tymi zdjeciami i w ogole cenami. Ja widzialam kanion od polnocnej krawedzi (zupelnie nieturystycznej, zero ludzi, za darmo i zadnych barierek), ale zawsze chcialam tez od strony parku, no ale sorry Winnetou, tyle kasy to jest przegiecie. No ale jak napisalas, biznes to biznes.
komentarz - autor: ania — sierpień 20, 2009 @ 9:33 am
Ja myślałam o części południowej, ale jednak koniecznie chciałam wejść na skywalk- stwierdziłam, że raz się żyje. Chciałam co prawda też przelecieć helikopterem, ale oneimiałam jak doweidziałam się, że musiałabym zapłacić 250 za osobę. To już lekka przesada.
komentarz - autor: evita_duarte — sierpień 20, 2009 @ 9:48 am
Co do tych cen, to kiedyś mówili że jest to jedno z nielicznych źródeł utrzymania rezerwat Indian. Tak patrząc nie wydaje mi się jakoś wygórowana cena.
komentarz - autor: matipl — sierpień 20, 2009 @ 11:56 pm
Tia i powiedz mi co jest do utrzymywania w tym rezerwacie? Są inne parki stanowe, też trzeba je utrzymywać, a tyle nie kosztują. TYlko wejście na terytoria Indian kosztują krocie.
komentarz - autor: evita_duarte — sierpień 22, 2009 @ 10:01 am
ale zenada z tym skywalkiem. jak pojade to poprosze meza zeby wzial swoj wielki obiektyw i bedzie mi cykal zdjecia z daleka.
komentarz - autor: hjuston — sierpień 21, 2009 @ 2:35 pm
My obiektywy połamaliśmy- długa historia
, a w dodatku chcieliśmy wejść tam razem. Nie wiem, dlaczego wordpress nagle potraktował Cię jak spamerkę i wstrzymał komentarz. Dopiero teraz go dojrzałam.
komentarz - autor: evita_duarte — sierpień 22, 2009 @ 10:05 am