Wysiedlismy z samolotu, ale jeszcze musielismy przejsc odprawe. Pytanie od urzednika, odciski, Newark czekalo otworem. Co dalej, w ktora strone, Grand Central, a pozniej Greyhound. Pierwszy raz. W autobusie dlugie godziny, zmeczenie pomieszane z podekscytowaniem. I malutka stacja w New London, pusta, nieprzyjazna. Niedzialajacy telefon, a moze tylko nie umielismy go uzyc
On w jedna strone, ja w druga. Za mna Polacy: Hej, czy ty jestes Polka? Potrzebujesz moze noclegu?” Piec lat temu. Nie wiem czy swietowac, czy palic swieczki.
lipiec 1, 2009
Poczatki
1 komentarz »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack








moja “piątka” mini za niecałe dwa miesiące… ja mam całkowicie mieszane uczucia po tych pieciu latach tutaj… ale chyba nawet mimo tego wybrałabym “świętować” – każdy powód do świętowania dobry!! ;o) pozdrówka i Happy 5!! ;O)
komentarz - autor: evek — lipiec 2, 2009 @ 11:24 am