Marzenkowo

maj 6, 2009

Domownik- jak człowiek, czy jak akwarium?

Zaszufladkowany do: Fotografia, Galeria, Koty, Szekspir, Taka Ameryka, emigracja — evita_duarte @ 9:37 pm

p10100852

Szukamy nowego mieszkania. Czas się wyprowadzić, zmienić miejsce, odświeżyć. Znaleźliśmy coś większego, jaśniejszego, pozostały szczegóły do obgadania. J. pyta agentkę o przepisu w budynku odnośnie posiadania zwierząt domowych. Ona mówi, że ludzie mają głownie psy, ale tez zależy jakie i pyta, co my mamy. KOTA? O kota nie ma się co martwić, KOT TO NIE ZWIERZĘ. LOL, Zawsze to podejrzewałam, a Szekspir zamruczał tylko z na wpół otwartymi powiekami: A nie mówiłem?

3 komentarzy »

  1. to ciekawe czym jest królik dla tej agentki…. głaski dla Szekspira!!! :O)

    komentarz - autor: evek — maj 6, 2009 @ 9:41 pm

  2. Kot to kot a królik to królik. W sumie Szekspir się chyba cieszy, że nie zalicza sie go do tej samej grupy czworonogów, które szczekają i załatwiają się poza kuwetą, a fuj.

    komentarz - autor: evita_duarte — maj 6, 2009 @ 9:47 pm

  3. Kot sam się wypowiedział…

    http://icanhascheezburger.com/2009/05/03/funny-pictures-animal-i-am-a-cat/

    komentarz - autor: Moon — maj 7, 2009 @ 1:50 pm


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.