Marzenkowo

Takie mysli nieogarniete

czerwiec 25, 2008 · Komentarzy: 5

Lubie horrory. Siedze sobie przed telewizorem i sie boje. Gdzies tak w srodku cieszy mnie ten dreszcz strachu. Nie przepadam za oczywistosciami, za krwia i pilami lancuchowymi. Wole jak sie mnie straszy subtelniej. Czytam prawie wszystko, ale znow horrory mnie ogrzewaja od srodka :) za wiele bylo dla mnie jakies 9 lat temu po przeczytaniu “Szeptow” czyje one sa, Koontza zdaje sie. Powykrecane toto bylo jak diabli, ale podobalo sie, chociaz spac nie moglam kilka nocy :) Przeczytalam nawet kilka dziwnych ksiazeczek o wampirach, bo moja kolezanka sie nimi zaczytywala, ale srednio mnie ruszaly.

To tyle w fikcji, bo we wlasnym rzeczywistym zyciu wole spokoj a czasem nawet nude. Jak za duzo sie dzieje to sie ostatnio mecze, moze sie starzeje. Ponoc ma sie tyle lat na ile sie czlowiek czuje. Jesli to prawda to dzis mowcie do mnie babciu.

Kategorie: Przeczytane · mydlo powidlo · wspominki
Otagowane: , , ,

5 odpowiedzi jak dotąd ↓

Skomentuj