Marzenkowo

Szekspir w Central Parku

kwiecień 22, 2008 · 1 komentarz

czas: Wiosenne popoludnie. Miejsce: Polska cukiernia na Greenpoincie. Osoby: Ona czyli Evita czyli ja i on czyli maz owej. Jedza pyszny polski sernik, popijaja kawa.

Ona: A moze bysmy poszli w tym roku na Szekspira w Cental Parku?

On: Na Szekspira? Przestraszy sie, schowa za drzewo i nic z tego nie bedzie. Tylko bedziemy go szukac.

Tia. To sie dogadali.

Kategorie: Koty · Szekspir · Taka Ameryka · emigracja · mydlo powidlo
Otagowane: , , , , , , ,

1 odpowiedź jak dotąd ↓

Skomentuj