kwiecień 12, 2008, 7:15 pm
Kategoria wpisu: Na wlasne oczy, Taka Ameryka, emigracja | Tagi: Feminizm, Kobiety, Kobieta, Odchudzanie, Dieta, Uwarunkowanie kulturowe
Kategoria wpisu: Na wlasne oczy, Taka Ameryka, emigracja | Tagi: Feminizm, Kobiety, Kobieta, Odchudzanie, Dieta, Uwarunkowanie kulturowe
Piatek.
W kazdy piatek (no prawie kazdy) jem lunch z Carol, Harrym i Sara. Z Sara jem lunch codziennie i nie wiem jak ja wytrzymam, kiedy ona pojdzie na macierzynski. Ale wrocmy do tematu.
W ten piatek Sara nie przyszla. Ide z Carol do Chipotle, ktore ma najlepsze na swiecie burito. Tam mamy spotkac sie z Harrym. Carol jest przemila osoba, weganka, ekolozka i feministka (cito brakuje ci przejscie na wege :)) Idziemy zatem i gadamy o wszystkim i o niczym i nagle wchodzimy na te pania, a raczej ona wchodzi na nas prosto ze sklepu. Pani jest niska i duuzaa. Zauwazamy to obydwie, ale zadna z nas nie mowi nic. I wtedy Carol zadaje pytanie, a raczej po prostu sie glosno zastanawia.
Czy jesli kobiety otyle, a nawet lekko okragle bylyby wzorcem piekna w naszej kulurze to ona, Carol wygladalaby inaczej? Czy jesli to byloby ok, to jadlaby wiecej, mniej biegala i pozwolila by jej kosci pokryla wieksza warstwa miesa, a moze -o bogini, moze nawet tluszczu?
Ja znam swoja odpowiedz na to pytanie, a jaka jest Wasza? Czy kazdy z nas jest wytworem li tylko i wylacznie kultury, w ktorej zyjemy? Jak bardzo macie swiadomosc wplywu tej kultury na Was?
Liczba komentarzy: 6 jak dotychczas
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>







zdecydowanie byłbym przeuroczym grubaskiem
Komentarz autor daytrader69 kwiecień 12, 2008 @ 7:43 pmChyba wiem co Cię zainspirowało do wpisu cwaniaczku
Nasza wczorajsza rozmowa o żywieniu, ćwiczeniach
Niewiele mi brakuje do wege, właśnie teraz piję kawę po śniadaniu składającym się z - cementowej brei - i żyję. Co dla pełnokrwistej, mięsożernej zeróweczki jest wyczynem nie lada. Chyba już drugi tydzień jadę na jarzynkach, serkach a teraz jeszcze te otręby :(((
Dlatego tak jak daytrader napiszę, że mimo braku skłonności do tycia byłabym uroczym grubaskiem - lubię dobrze tzn tłustojeść.
Komentarz autor cito1 kwiecień 13, 2008 @ 1:38 przed południemDodam jeszcze, że kocham różowy

Komentarz autor cito1 kwiecień 13, 2008 @ 1:42 przed południemMówiłam Ci, teraz mam nawet nowy płaszcz z irchy właśnie różowy
Tak patrzę na nią w tej bluzce… skoro Saba sobie zrobiła włosy na czarno, właściwie to mogłabym być ja :)))
Kurczeeeeee jeszcze raz zanim stąd wyjdę.
Do starej powłoczki wsadzić, żeby się nie osypywał 
Komentarz autor cito1 kwiecień 13, 2008 @ 1:46 przed południemZ pustaka można zrobić, wiesz co
oj, zabiłas mi ćwieka. Pewnie byłabym taka jaka jestem , bo wtedy moja figura stanowiłaby kanon piękna
Komentarz autor odwodnik kwiecień 16, 2008 @ 1:21 przed południemA miało być o dolarku :)))))
Komentarz autor cito1 kwiecień 18, 2008 @ 1:16 przed południem