kwiecień 5, 2008
Zapudlowany
Do niedawna Szekspir nie lubil sie przytulac. Zmienilo sie to kiedy mama przyjechala zeszlego lata. Mama jest kociara od urodzenioa, z reszta psiara tez. Nie wiem jak to zrobila, ale nauczyla Szekspira bawic sie z nia, atakowal ja bardzo namietnie. Nauczyla tez go mruczec. Tak, tak czlowiek nauczyla mruczec kota. Spal jej z reszta w nogach i wskakiwal jej na kolana bez przerwy. Teraz robi to nam
To wszystko przypomnialo mi sie kiedy nad ranem polozyl sie na mnie i zaczal szalenczo mruczec
15 komentarzy »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack









Mój kot, nie nazywał się Szekspir.Nazywał się Murka. Był tak dla mnie przyjazny,że mógłbym o nim napisać powieść. Powiem tylko,że jak były złe dni w mojej rodzinie( mama miała 5 dzieci i mieszkaliśmy za Komuny na wsi), to kot Murka chodził na polowanie i przynosił upolawnego zająca. Raz zobaczyłem jak dla niego była trudność-nie mógł wtargać do kuchni. Lubiłem koty i One mnie, ale od tamtego czasu ja cenię je równorzędnie z ludźmi.
Comment - autor: Jozek — kwiecień 5, 2008 @ 12:26 pm
I był szary.Ja wtedy miałem mało lat, ale rozumieliśmy się jak bracia. Najwspanialszym zdarzeniem mojego istnienia(999lat+znajomość z evitą 999 lat)było i jest :MURKA. Mogę pisać o niej tysiące stron- Ona znała mnie, ja znałem ją kochałem .
Comment - autor: Jozek — kwiecień 5, 2008 @ 12:47 pm
daj mi juz spokoj
Comment - autor: evita_duarte — kwiecień 5, 2008 @ 12:51 pm
Dlaczegogo Słonko mnie zapudłowaś, nie rób tego.
Comment - autor: Jozek — kwiecień 5, 2008 @ 12:54 pm
OK.Dam Ci już ,,spokój”, ale i tak ja Ciebie będę Kochać.OK.Na zawsze: Twój Jozek.
Comment - autor: Jozek — kwiecień 5, 2008 @ 12:58 pm
Cześć.Było miło.
Comment - autor: Jozek — kwiecień 5, 2008 @ 1:00 pm
Jozek!Czlowieku,wykasuj moja fote z Twojej strony! Wkleiles moja fote a nie evity, nie czytasz nawet o czym jest wpis ze zdjeciem! Ty nie jestes do konca normalny! Kobieta prosi zebys dal spokoj to sie odczep!
Comment - autor: amber — kwiecień 5, 2008 @ 1:11 pm
Tak to zrobię.
Jozek!Czlowieku,wykasuj moja fote z Twojej strony! Wkleiles moja fote a nie evity, nie czytasz nawet o czym jest wpis ze zdjeciem! Ty nie jestes do konca normalny! Kobieta prosi zebys dal spokoj to sie odczep!
Comment - autor: Jozek — kwiecień 5, 2008 @ 1:16 pm
OK.SPOKO. Nie wnerwiaj się.Mnie właśnie o to chodziło- tylko o to,żeby sprawdzić jaka jesteś agresywna.Spoko, jestem przjazny dla ludzi, nie zaburzam Twojego systemu myślenia ,i spadam: jak będzisz miała ochotę, to porozmawiamy.Ja na pewno na Twoją www. nie zajżę.
Comment - autor: Jozek — kwiecień 5, 2008 @ 1:28 pm
Zadowolona?
Comment - autor: Jozek — kwiecień 5, 2008 @ 1:33 pm
Ja jestem zadowolona niewiem jak evita ale mam nadzieje ze tez. A ja nie mowilam tylko pisalam. Niby wyksztalcony jestes… Pozdrawiam!
Comment - autor: amber — kwiecień 5, 2008 @ 1:36 pm
Sorry, nie chciałbym tak tego pozostawiać. Nie wiem kim jesteś, ale wiem na pewno,że Kocham Ciebie , albo Twój sposób postrzegania świata.PRZEPRASZAM.Mam jeszcze inaczej wyrazić moje przeprosiny? Nie wiem dlaczego( ciekawi mnie to) , ale bardzo Ciebie Lubię. Tak…
Comment - autor: Jozek — kwiecień 5, 2008 @ 1:42 pm
Proszę, powiedz coś .Bardzo proszę.
Comment - autor: Jozek — kwiecień 5, 2008 @ 2:00 pm
a co to za Jozek??
btw – moj krolik tez lubie siedziec w ciasnych i ciemnych miejscach. najlepszy jest naglebiej polozony kat w “szafie”… tylko potem mi tam futro fruwa. no ale futrzaste juz tak maja – ze czasami lubia cos przeciwnego do nas ;O)
aha! jak wyglada nauka mruczenia u kota?? ;O)
no i glaski dla Szekspira!
Comment - autor: evek — kwiecień 7, 2008 @ 3:24 pm
A cholera go wie co to za jeden. Przyczepil sie ot. A Tobie komentarz w kwarantannie przetrzymywalo, bo zbanowalam nawet uzywanie tego imienia na moim blogu
)
PS. U nas tez futro fruwa nan stop, odkurzyc sie tego nie da.
Comment - autor: evita_duarte — kwiecień 7, 2008 @ 4:54 pm