Moje ulubione kwiatki to konwalie. Wygladaja jak dzwoneczki i pachna wspaniale. Dopoki bylam w Polsce raz w roku mialam je w wazonie. Po przyjezdzie tutaj nigdzie ich nie znalazlam, chociaz nie szukalam jakos specjalnie.
Przed slubem maz obiecal zajac sie kwatkami i oczywiscie zazyczylam sobie konwalie. Nie znalazl ich wtedy. Powiedzial, ze pytal wszedzie i ze nie mieli ich nigdzie. Stwierdzil, ze to NIEMOZLIWE kupic w Stanach bukiet konwalii. Coz, zazyczylam sobie margaritki, chociaz i tych nie zdobyl, a zamiast bukietu mialam jakies badyle. Brak konwalii przyjelam do widomosci i nigdy ich nie szukalam wiecej.
Dzis jedna z nauczycielek dostala bukiet tego NIEMOZLIWEGO.
Wszystko w porządku, polecam moją stronę na której umieszczam równie ciekawe wpisy
komentarz - autor: Aśka Z. — Maj 18, 2011 @ 8:33 am