luty 11, 2008, 12:32 pm
Kategoria wpisu: Co w duszy gra, Na wlasne oczy, Prywata, Szekspir, Taka Ameryka, emigracja, mydlo powidlo
Kategoria wpisu: Co w duszy gra, Na wlasne oczy, Prywata, Szekspir, Taka Ameryka, emigracja, mydlo powidlo
spie ostatnio, bo J. co i rusz wyjezdza i wiecej go nie ma niz jest w domu. Zimno jest okrutnie, wiec przytulam futro do siebie i nie puszczam az sie podda. Z reszta on tez ma zimne lapki, wiec na dobre mu wyjdzie takie przytulanie.
Wlamali nam sie do samochodu. Tydzien temu to bylo. Zniszczyli zamkniecie do szyby, zabrali jakies drobne. Akurat tym razem GPS nie zostal w samochodzie, J. zostawil go przypadkowo w pracy. Kradna jednak wszedzie…
Liczba komentarzy: 2 jak dotychczas
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>







W takim mixie kulturowym zawsze znajdzie sie zlodziej. Trzymaj sie cieplo i nie wypuszczaj kota
Komentarz autor daytrader69 luty 11, 2008 @ 8:50 pmDObra to rada bo wypuszczony dziure sobie w glowie wydrapal (nie zartuje) i musialam go woda utleniona polewac
Komentarz autor evita_duarte luty 11, 2008 @ 9:24 pm