Marzenkowo

grudzień 20, 2007

Juz za pare godzin…

Zaszufladkowany do: Co w duszy gra, Prywata, Przeczytane, Znalezione w sieci — Tagi:, , , — evita_duarte @ 1:43 pm

znow zobacze mame. Ciesze sie jak szczenie/kocie/piskle.

Cito zrobila dla mnie wpis na tymczasie, chociaz ten na ekoterrorymie tez mi siedzi w sercu. Mimo, ze na Zakopane narzeka. Milo…

Na wprost Rysy a w dole Zakopane. Na stoku Gubałówki, nad Budrysówką stary cmentarz a tam miejsce spoczynku między innymi Hasiora, Kornela Makuszyńskiego i wreszcie wielkiego piewcy Zakopanego – Stanisława Witkiewicza. To tu na Pęksowym Brzyzku stoi nadal stary zabytkowy kościółek, ulubione miejsce spotkań zakochanych par. To tu zauroczeni widokiem okolicy chłopcy oświadczają się swym dziewczynom a dziewczyny cierpiące na niedotlenienie mózgu, z racji rozrzedzonego powietrza normalnego na tej wysokości – wyrażają zgodę. Ale przecież to zrozumiałe wytłumaczenie, gdy sam siebie człowiecze zapytasz po latach : gdzie ja miałem oczy – ano tu… i ja to rozumiem.

4 komentarzy »

  1. Jestem zahartowana na wpływ rozrzedzonego powietrza :)

    komentarz - autor: cito1 — grudzień 20, 2007 @ 2:12 pm

  2. Żadnego TAK nigdy merde! :)

    komentarz - autor: cito1 — grudzień 20, 2007 @ 2:13 pm

  3. a ja owszem a ja tak :)

    komentarz - autor: evita_duarte — grudzień 20, 2007 @ 2:39 pm

  4. to ja troche nie w temacie Zakopanego: Merry Christmas!! ;O)

    komentarz - autor: evek — grudzień 23, 2007 @ 6:38 pm


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.