listopad 20, 2007, 12:43 pm
Kategoria wpisu: Dziecko, Taka Ameryka, emigracja, mydlo powidlo | Tagi: Fatema, Kosciol, Przepowiednie, Sen, Sny, Znaczenie Snow
Kategoria wpisu: Dziecko, Taka Ameryka, emigracja, mydlo powidlo | Tagi: Fatema, Kosciol, Przepowiednie, Sen, Sny, Znaczenie Snow
Fatema jest muzulmanka i do kosciola nie chodzi, chyba, ze czasem ze mna dla podtrzymania mi towarzystwa, choc i ja w kosciele bywam raz od wielkiego dzwonu. Pamietam kiedys zabrala z nami swojego syna. Chciala mu pokazac i wytlumaczyc mniej wiecej na czym to polega i z czym to sie je. Niech sie dziecko uczy, ze inni ludzie tez na swiecie zyja. Ona sama byla wiec w kosciele zaledwie kilka razy w cigu swojego trzydziestokulkuletniego zywota.
Wczoraj Fatema, przyszla mama trzeciego dziecka, wysnila mnie i siebie w kosciele. Klocilysmy sie ostro o jakies kwestie feministyczne, bo Fatema jest konserwatyska i wierzy, ze z samego faktu bycia kobieta wynika, ze ma mniej praw. Nie jest to znow tak do konca, bo czasem to, co ona mowi nie pokrywa sie z tym jak uklada sobie zycie. Przechodzilysmy zatem od oltarza do oltarza, zawziecie sie klocac. Ja przystawalam przy nich modlac sie do swojego Boga, ona do swojego
Najwazniejsza postacia w jej snie byla Matka Boska. Ponoc widziala ja caly czas.
Fatema jest bardzo przesadna. Wierzy, ze jej sen ma jakies glebokie znaczenie. Ja po pierwsze za bardzo w sny prorocze nie wierze, a po drugie nie znam sie na nich. Ale to chyba dobrze, ze ciezarna widzi w snie Matke Boska, prawda? Nawet jest rzeczona ciezarna nie wierzy, ze to Matka Boga.
Liczba komentarzy: 5 jak dotychczas
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>







wierzy czy nie wierzy, ale głęboko przeżywa te wasze rozmowy, skoro aż o nich śni
Komentarz autor lis powszedni listopad 21, 2007 @ 3:14 pmevi - z okazji święta dziękczynienia Tobie i J. samych dobrych dni, pozytywnych zdarzeń i spełnienia, tam w Ameryce najdziwniejszych marzeń :*
Komentarz autor cito1 listopad 22, 2007 @ 9:27 przed południemLisie- widzisz ja naprawde generalnie nie probuje odwrocic Fatemy na moja nute. Chce sobie byc podrzedna mezowi i twierdzi ze jest jej tak dobrze to ok. Nie zgadzam sie tylko kiedy mowi, ze tak powinny wszystkie kobiety. Z reszta z nia tez nie jest tak do konca, bo ostatnio jak sie poklocila z mezem to powiedziala mu zeby wybil sobie z glowy, ze jego praca jest wazniejsza od jej pracy i ze ona absolutnie nie zamierza swojego grafiku podporzadkowac jedo pracy. Poza tym stwierdzila, ze jak urodzi to nie zrezygnuje z pracy na dobre a zaledwie kilka miesiecy
Ja jej do tego nie namawialam!!!
cito- dziekuje bardzo, mimo, ze sw dziekczynienia nie jest moim swietem i go nie obchodze :*
Komentarz autor evita_duarte listopad 22, 2007 @ 6:52 pmto na czym w takim razie polega jej podporządkowanie? bo to wygląda bardzo niezależnie
Komentarz autor lis powszedni listopad 23, 2007 @ 12:31 przed południemWiesz roznie to bywa. Nie ma na przyklad mowy o wyjsciu gdziekolwiek bez niego po pracy. Nie i juz. Jemu wolno jej nie. Poza tym on jej mowi w co ma sie ubierac. Tylko ona zajmuje sie dziecmi i domem to nie jego dzialka. Ale w wiekszosci to chyba na gadaniu o tym podporzadkowaniu.
Komentarz autor evita_duarte listopad 23, 2007 @ 10:41 przed południem