listopad 4, 2007, 9:57 pm
Kategoria wpisu: Co w duszy gra, Taka Ameryka, emigracja, wspominki | Tagi: All Saints, Cmentarz, Swieto Zmarlych, Tesknota, Wspomnienia, Wszystkich Swietych
Kategoria wpisu: Co w duszy gra, Taka Ameryka, emigracja, wspominki | Tagi: All Saints, Cmentarz, Swieto Zmarlych, Tesknota, Wspomnienia, Wszystkich Swietych
Swieto Zmarlych zawsze mniej wiecej wygladalo u mnie w domu tak samo. Rano wyruszalo sie cala rodzina na cmentarze- jeden i dugi. Odwiedzalo groby blizszych i dalszych, powinowatych i znajomych. Na poczatku byly to dla mnie kawalki kamienia jak kazde inne i nalbardziej czekalam na obwarzanki i balony, ktore zawsze mozna bylo kupic przy cmentarzu. Z biegiem czasu jednak grobow przybywalo, zdarzalo sie nawet, ze pamietalam osoby, ktore byly tam pochowane. Pozniej bylo juz tylko gorzej- znalam coraz wiecej osob, ktore odwiedzalam w ten dzien.
1 listopada byl zawsze dniem kiedy pierwszy raz zakladalam zimowe buty i palto. Po powrocie z cmentarza wracalimy do pustego, odswietnie wysprzatanego domu , jedlismy obiad i ogladalismy smetne programy w telewizji. Nigdy nie lubilam Swieta Zmarlych. Wolalam chodzic na cmentarz, kiedy nie bylo tam tlumow. Bez pospiechu przejsc znajomymi alejkami, ktore po jakims czasie bylam w stanie odtworzyc z pamieci. Zmieniac kwiaty w wazonie, zapalac swieczki. Trzymalam moja mame pod reke, siostra z drugiej strony i tak to trawalo latami.
Odkad jestem tutaj, nie bylam nawet raz na cmentarzu. Czuje sie winna, bo wiem, ze to moj obowiazek i czuje tez taka potrzebe. Ale tutaj wszystko jest inne, nie tylko Swieto Zmarlych. Niektore zmiany sa dobre inne nie, ot zycie.
Liczba komentarzy: 3 jak dotychczas
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>







Też wolę bardziej “intymne” spacery po cmentarzu.
Przynajmniej w Toruniu i Gdańsku tak zimno nie bywa.
Komentarz autor matipl listopad 6, 2007 @ 1:31 przed południemWe Wszystkich Świętych staram się omijać zmentarze, zresztą troszkę inaczej rozumiem to święto. Od “odwiedzania” zmarłych mamy 2 listopada. Ale tak jakoś jest, że to 1. jest wolny.
Buty zimowe na 1. listopada? Może i były lata zimniejsze, ale bez przesady
a ja lubie 1 Listopada. lubilam te wizyty na cmentarzach. u mnie chodzilo sie dwa razy. rano zawozilo sie kwiaty i znicze, odwiedzalo kilka cmentarzy. a popoludniu szlo sie “postac” przy grobie tej najblizszej osoby. zazwyczaj ja i tata do babci i dziadka, a mama i moja sostra do naszej starszej siostry… po zmierzchu cmentarze wygladaja niesamowicie 1 listopada! z tymi milionami palacych sie zniczy…
Komentarz autor evek listopad 13, 2007 @ 12:05 przed południembardzo mi tego brakuje tutaj w Stanach.
taaak, widok po zmierzchu jest niesamowity.
Komentarz autor matipl listopad 16, 2007 @ 1:13 przed południemU nas było tak (jest nadal tylko beze mnie), że dzień wcześniej się sprzątało, kwiaty itp.
Samego 1 listopada spotykała się prawie cała rodzina z okolicy przy grobach podczas mszy na cmentarzu.
Dzięki temu raz do roku mogłem zobaczyć pewnych kuzynów…