Lekarze
Nie ide do lekarza po to, zeby byc traktowana jak mieso. Nie jestem obiektem badan, ciekawym przypadkiem, a czlowiekiem.
Chcialabym, zeby lekarze zawsze o tym pamietali. Dla nich wszystko jest takie oczywiste i nie maja za grosz wrazliwosci. To oni sa tam dla mnie, nie ja dla nich. To ja jestem tam wazna, ja- czlowiek, nie ich medyczna paplanina.
Jestem tak wsciekla, ze lepiej niech nikt mi w droge nie wchodzi, bo ugryze.
Kategorie: Co w duszy gra · Na wlasne oczy · Prywata · feelings
3 odpowiedzi jak dotąd ↓
evek // październik 5, 2007 @ 9:06 pm |
to ja nie wchodze. tylko chcialam sie przywitac, pozdrowic i juz sobie spadam ;O)
btw – czy jestes zaszczepiona przeciwko wsciekliznie?! ;O)))
lis powszedni // październik 7, 2007 @ 8:24 am |
zabrzmiało, jakbyś się leczyła w polsce…
evita_duarte // październik 7, 2007 @ 8:34 am |
Lisie moza dlatego jestem aka zla, ze tutaj sie tego nie spodziewalam.