W kazdym z nas drzemie dzieciak, ktorego trzeba przytulic, poglaskac. Z ktorym trzeba rozmawiac i sie bawic. Kto zrobi to lepeij od mamy. Nie ma to jak jej rece, jej cieple, czy chlodne slowa, jej smiech i placz. Ja nie widzialam swojej juz bardzo dlugo. Jutro po trzech latach i dziesieciu dniach znow ja zobacze.
dobrego czasu Wam zycze
)
wykorzystajcie go na 200%!
albo i 300%, sprawa w ktorej warto stac sie przodownikiem
ściskam serdecznie
komentarz - autor: martuuha — lipiec 9, 2007 @ 12:38 pm
Najpierw zdrowia Wam życzę, potem wzruszenia, wreszcie samych szczęśliwych chwil.
poZDRÓWKA
komentarz - autor: maria97 — lipiec 9, 2007 @ 12:48 pm
o! zazdroszcze :O) ja swojej tez juz prawie 3 lata nie widzialam. ani taty… moze wreszcie sie uda.
pozdrawiam i bawcie sie z mama dobrze! owocnej wizyty! :O)
komentarz - autor: evek — lipiec 10, 2007 @ 12:37 pm
evita
nie mogę wejść do swojej gazetowej poczty-wyślę Ci zatem list z innego adresu ( z Wirtualnej Polski),nie potraktuj go jako spam:))))
komentarz - autor: surfinia — lipiec 11, 2007 @ 2:41 pm
ciesz się tą bliskością mamy.To są chwile niezwykle, najlepiej się o tym wie-kiedy juz do mamy przytulić się nie mozna…
komentarz - autor: surfinia — lipiec 11, 2007 @ 2:42 pm