Kategoria wpisu: Szekspir
Na kazdym prawie osiedlu jest taka kobieta (duzo rzadziej mezczyzna, czy malzenswto), ktora z braku jakiegokolwiek innego towarzystwa ma fiola na punkcie swojego kota. Ostatnio coraz wyrazniej widze, ze mam tendencje by stac sie kims takim.
Szekspir coraz zuchwalej poczyna sobie w domu i patrzy tylko, na co mu jeszcze pozwole. Tlumacze mu, ze tak nie mozna, ale niewiele sobie z tego robi
Z reszta gadam do niego non stop. “Szekspirku co myslisz na temat tej pogody, zakladac szalik czy nie?” Szekspir lubi szalik, bo ma fredzle, wiec pewnie wolalby, zebym go zostawila do kociej zabawy.
Dzis sciagnal mi nici z szafki i zaplatal sie w nie . Nagle slysze zalosne miauczenie z kuchni. Patrze, a tam moj szanowny kot przywiazal sie do stolka i za nic nie moze oswobodzic tylnych lapek. Mnie tez sprawilo to troche trudnosci, zwlaszcza, ze kot wil sie prz tym jak szalony.
Ot i na tym skupia sie ostatnio moje zycie. Zimno jest tak, ze nawet jakbym znalazla chwile czasu, to dobrowolnie nie wysune nawet czubka noska z domu. Pozostaje mi zatem tylko kot do towarzystwa. Jestem cat lady.
Liczba komentarzy: 2 jak dotychczas
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>







mam to samo ;O) tylko zamiast kota jest krolik :O) generalnie to futrzaste nic sobie z naszych slow nie robia - a jak robia, to udaja, zeby nam czasem milo bylo ;O) ale bez futrzaka to byloby nijak!
Komentarz autor evek styczeń 17, 2007 @ 4:20 pmpozdrawiam futrzaka i jego pania! :O)
mrrrrrrru
proszę kotka za uszkiem podrapać odemnie
Komentarz autor kropka_bordo styczeń 18, 2007 @ 4:55 pm